Skarż urząd, a nie jego szefa

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 23-06-2010
  • drukuj
Urzędnik, który nie zgadza się z wypowiedzeniem, odwoła się do sądu i pozwie prezydenta miasta, a nie urząd, straci możliwość domagania się powrotu do pracy i odszkodowania.

Pracownik samorządowy od wypowiedzenia umowy odwołał się do sądu. Zażądał odszkodowania za nieuzasadnione zwolnienie. W jego imieniu odwołanie wniósł adwokat, który pozwał prezydenta miasta – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Tymczasem sąd ustalił, że pracodawcą zwolnionego pracownika był urząd miasta. Z kolei uprawnionym do dokonywania czynności za urząd z zakresu prawa pracy wobec pracownika jest, jako jego kierownik, prezydent miasta. Odwołanie pracownika od wypowiedzenia umowy powinno więc być kierowane przeciwko jego pracodawcy (urzędowi), a nie osobie, która go reprezentuje.

Dodatkowo sąd podkreślił, że pracownik nie złożył w tej sprawie formalnego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i nie zajął się ustaleniem zasadności wypowiedzenia umowy. Od wyroku pracownik odwołał się do sądu II instancji. Ten także uznał, że pracownik nie dochował terminu do wniesienia odwołania.

Podobnie orzekł po wniesieniu przez pracownika skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy. Nie miał wątpliwości, że pracownik niewłaściwe wskazał pracodawcę i przekroczył termin do wniesienia odwołania od wypowiedzenia. Uznał, że przekroczenie tego terminu wystarczy, aby sąd nie musiał się zajmować zasadnością zwolnienie urzędnika – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.