Służbowe karty formą doceniania urzędników

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 04-08-2014
  • drukuj
Czy pracownicy państwowych i samorządowych instytucji korzystają z przyznanych im kart płatniczych wyłącznie w celach służbowych? Głównym księgowym często trudno jest to wychwycić.
Służbowe karty formą doceniania urzędników

Przyznawanie urzędnikom służbowych kart kredytowych zależy od dobrej woli przełożonego i nie jest szczegółowo kontrolowane, pisze  "Dziennik Gazeta Prawna". Sami pracownicy ministerstw w ub. roku wydali za pomocą kart blisko 800 tys. zł. Kancelaria premiera wylicza, że urzędy te miały do dyspozycji w 2013 r. w sumie 110 służbowych kart. Z tego 28 przyznano kierownictwu resortów, a z reszty korzystali pozostali pracownicy, także szeregowi.

Czytaj też:  Emerytalne, służbowe, programowe. Takie dodatki przyznają sobie samorządowcy

Jak wynika z sondy "DGP" ze służbowych kart bardzo chętnie korzystają także samorządowcy. Sam tylko Urząd Miasta w Lublinie wydał w 2013 r. za ich pomocą ponad 210 tys. zł, czyli o 27 tys. zł więcej niż w tym samym okresie zapłaciło służbowymi kartami Ministerstwo Finansów.

Zdaniem dr. Stefana Płażka - eksperta ds administracji publicznej z Uniwersytetu Jagiellońskiego - służbowe karty są formą doceniania urzędników.

Czytaj też:  Samorządowcom nie należą się dodatki za nadgodziny

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE