Spółki dają zarobić

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 07-05-2012
  • drukuj
Dzięki zasiadaniu w radach nadzorczych miejskich spółek przedstawiciele lokalnych władz dorabiają duże pieniądze.
Spółki dają zarobić
Wiceprezydent Warszawy Mirosław Czekaj do pensji z ratusza dorobił 186 tys. zł. Drugi wiceprezydent Jarosław Kochaniak zainkasował dodatkowo 65 tys. zł za pracę w radach spółek miejskich – podaje „Rzeczpospolita”.

Wiceprezydent Gdańska Andrzej Bojanowski dorobił ponad 115 tys. zł z zasiadania w radach nadzorczych spółek. Inny gdański wiceprezydent Wiesław Bielawski dorobił w radach nadzorczych dwóch spółek miejskich 105 tys. zł.

Wiceprezydent Łodzi Marek Cieślak za zasiadanie w radach nadzorczych zarobił 199 tys. zł.

W Lublinie port lotniczy z ramienia miasta za 2,1 tys. zł miesięcznie kontroluje aż dwóch wiceprezydentów.

W Poznaniu trzech na czterech wiceprezydentów nadzoruje miejskie spółki, za co w 2011 r. otrzymali po ok. 40 tys. zł.

W Krakowie i Białymstoku urzędnicy z zasady nie zasiadają w radach nadzorczych spółek miejskich – donosi „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Właśnie- mają niskie wynagrodzenie i muszą dorabiać. "takim" zawsze za mało- biedni. To jest ta solidarnościowa sprawiedliwość, a bezrobocie coraz wyższe.

Teresa, 2012-05-07 13:07:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE