Strajk łódzkich pracowników socjalnych. Nie ma podwyżek, jest okupacja magistratu

• Trwa strajk terenowych pracowników socjalnych i koordynatorów rodzinnej pieczy zastępczej w MOPS w Łodzi. Strajkujący okupują magistrat.
• Protestujący domagają się podwyżek i apelują do pracowników socjalnych innych miast o przyłączenie się do akcji.
• Władze Łodzi uznały akcję za nielegalną.
Strajk łódzkich pracowników socjalnych. Nie ma podwyżek, jest okupacja magistratu
fot.archiwum

11 stycznia pracownicy socjalni i koordynatorzy wspierania rodzinnej pieczy zastępczej Miejskiego Ośrodku Pomocy Społecznej w Łodzi oraz Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wierzbicy rozpoczęli strajk. We wtorek (26 stycznia) wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela przedstawił stanowisko magistratu w tej sprawie - postulaty strajkujących zostały odrzucone, a sam strajk władze miasta uznają za nielegalny.

- Jednym z ważniejszych warunków legalności strajku, jest zorganizowanie poprzedzającego go referendum, do udziału w którym uprawnieni są wszyscy pracownicy zakładu pracy, przy czym większość głosujących pracowników musi wyrazić zgodę na strajk. Referendum spełniające te warunki nie zostało w tym wypadku przeprowadzone - tłumaczy łódzki ratusz.

W odpowiedzi obecni w magistracie pracownicy socjalni rozpoczęli strajk okupacyjny urzędu miasta.

- Strajk jest legalny, jest konsekwencją wykorzystania wszystkich możliwości jakie daje ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – podkreślają przedstawiciele komitetu strajkowego Związku Zawodowego Pracowników Socjalnych w MOPS w Łodzi.

Konflikt trwa od dawna

Jak czytamy w protokole rozbieżności sporządzonym 17 grudnia 2015 r., strony nie potrafiły dogadać się w większości postulatów wysuwanych przez stronę związkową.

Do najważniejszych należą żądanie wypłaty podwyżki wynagrodzeń (to zdaniem związkowców obietnica, z jakiej nie wywiązała się dyrekcja ośrodka od stycznia 2014 r.), podniesienie pensji pracownikom socjalnym wykonującym prace w terenie oraz koordynatorom rodzinnej pieczy zastępczej, zapewnienie odpowiedniej załogi pracowników terenowych w taki sposób, by jeden pracownik przypadał na 2 tys. mieszkańców ale nie więcej niż na 50 tzw. środowisk.

Zdaniem komitetu strajkowego pracownicy socjalni powinni mieć też zapewnione miejsce do pracy biurowej w terenie, by nie musieli „odbijać” karty w siedzibie ośrodka, gdyż godziny pracy i tak muszą dostosowywać do obecności podopiecznych w domach.

Strajkujący wystosowali ponadto apel „do pracowników socjalnych, pracowników miejskich i gminnych ośrodków pomocy społecznej oraz wszystkich ludzi dobrej woli, którym los pracowników i ich godne traktowanie nie są obce”. W apelu obrywa się władzom samorządowym:

"Prosimy o wysyłanie listów z poparciem dla strajkujących pracowników MOPS w Łodzi oraz GOPS w Wierzbicy, powiat radomski, którzy zderzyli się z obojętnością, a czasem złą wolą lokalnego samorządu. Bezprawne groźby wobec pracowników maleńkiego GOPS w Wierzbicy, gdzie wszechwładni "samorządowcy" w jednym zdaniu łączą słowa o podwyżkach i podjęciu rozmów z obietnicą zwolnienia wszystkich pracowników tego Ośrodka oraz całkowitej bierności łódzkiego samorządu, który nie zwołał nawet Komisji Ochrony Zdrowia i Opieki Społecznej, aby dowiedzieć się od p.o. Dyrektor co się dzieje z łódzka pomocą społeczną, nie mogą pozostać bez echa.” – czytamy na stronie internetowej socjalni.pl prowadzonej przez związkowców.

 

 


KOMENTARZE (13)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do obiektywny: po piesze jestem zatrudniona w pomocy społecznej, a nie opiece. Czytając twoje "mądrości" nie dziwię się, źe nie chce cię nikt zatrudnić nawet za 800zł. Ja jestem zadowolona ze swojej pracy, bardzo ją lubię i nie chcę jej zmieniać. Do wykonywania tego zawodu nie wystarczy ty...lko wykształcenie, czy znajomości, ale powołanie. Osoby, które tego nie mają nie nadają się do tego. Chciałabym tylko za moją pracę otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie, szacunek i choć trochę zrozumienia ze strony pracodawcy i władz miasta rozwiń

gośka, 2016-02-05 20:05:56 odpowiedz

Nienawidzę PO-to mafia a głos do urny poszedł na Dudę i PiS bo to partia pro-populistyczna liczę ze zmiany które wprowadzą będą na duży plus .Wykształcenie ma odpowiednie administracyjne ale nie trzeba do was mieć odpowiedniego wystarczy mieć poplecznika i tylko średnie wykształcenie.Także takie far...mazony że nie jesteś zatrudniona przy pomocy poplecznika możesz opowiadać dzieciom.Ja deklaruję że mogę pracować za 800zł i jakoś nikt nie chce przyjąć bo nie mam znajomości i nie mam zamiaru żniżyć do takiego poziomu jak ty żeby mieć poplecznika który mnie zatrudni po znajomości.Sprawa jest prosta : Na układy nie ma rady a do cytuję :" konfederacji Lewiatan a oni zatrudnią cię do pracy na umowę śmieciową za 6 zł na godzinę i będziesz szczęśliwa",udaj się sama skoro tak ci żle się pracuje w Opiece Społecznej,zalecam zwolnienie się za porozumieniem stron. rozwiń

obiektywny, 2016-02-02 17:25:16 odpowiedz

Do gośka: Nie bądż śmieszna bo ci się kopci z uszu przez kłamstwa.Jesteś zatrudniona po znajomości osoby bez znajomości z takim samym wykształceniem jak ty zostały odrzucone, nie kłam ludzi skąd to wiem to już moja tajemnica którą wiem od zaufanej osoby która pracowała gdzie trzeba jak są zatrudnian...ie osoby do Opiek Społecznych i innych instytucji.Nienawidzę PO-to mafia a głos do urny poszedł na Dudę i PiS.Wykształcenie ma odpowiednie administracyjne ale nie trzeba do was mieć odpowiedniego wystarczy mieć poplecznika i tylko średnie wykształcenie.Także takie farmazony że nie jesteś zatrudniona przy pomocy poplecznika możesz opowiadać dzieciom.Ja deklaruję że mogę pracować za 800zł i jakoś nikt nie chce przyjąć bo nie mam znajomości i nie mam zamiaru żniżyć do takiego poziomu jak ty żeby mieć poplecznika który mnie zatrudni po znajomości. rozwiń

obiektywny, 2016-02-02 17:14:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE