Strajk okupacyjny w krakowskim szpitalu

Pracownicy Szpitala Specjalistycznego im. dr Józefa Babińskiego w Krakowie rozpoczęli w poniedziałek strajk okupacyjny, domagając się podwyżki płac.
Strajk okupacyjny w krakowskim szpitalu

Według dyrekcji ich żądania są nie do udźwignięcia dla szpitala. Jak poinformowała Dorota Bert z NSZZ „Solidarność”, protest odbywa się w budynku administracyjnym. Uczestniczyć ma w nim po kilka-kilkanaście osób na trzy zmiany. Pracownicy szpitala podkreślają, że będą się starać, aby ich protest był jak najmniej uciążliwy dla pacjentów.

Strajk okupacyjny to kolejne zaostrzenie protestu. W zeszłym tygodniu najpierw oflagowano budynki, a następnie zorganizowano godzinną pikietę.

Od lipca ub. roku w krakowskim szpitalu trwają dwa spory zbiorowe: jeden wszczęły Związek Pielęgniarek, Związek Pracowników i Solidarność, drugi spór prowadzą Związek Lekarzy i Związek Psychologów. W niedawnym referendum ponad 65 proc. załogi placówki opowiedziało się za przeprowadzeniem strajku.

Związkowcy podkreślają, że od czterech lat w szpitalu nie było żadnych podwyżek wynagrodzenia, wszystkie dotychczasowe spotkania oraz pisma w tej sprawie kierowane do dyrekcji szpitala przez związki i pracowników nie przyniosły rezultatu.

NSZZ „Solidarność”, Związek Zawodowy Pielęgniarek i Pielęgniarzy oraz Związek Zawodowy Pracowników żądają podwyżki wynagrodzenia zasadniczego o 150 zł od stycznia do czerwca 2011 i kolejne 150 od lipca (początkowo żądano 800 zł).

Propozycje dyrekcji to 137 zł dla pielęgniarek i 100 zł dla pracowników zarabiających poniżej 2 tys. zł wypłacane w formie dodatku. Odrębne żądania płacowe ma Związek Lekarzy i Związek Psychologów.

Protestujący przypominają, że najniższe wynagrodzenie zasadnicze w szpitalu wynosi 1,3 tys. zł brutto, a ponad 200 pracowników ma podstawę wynagrodzenia zasadniczego w przedziale 1,3 tys. – 1,5 tys. zł brutto.

W ostatnich latach związki zawodowe wystosowały też trzy wota nieufności wobec dyrektor szpitala Marzeny Grochowskiej – w 2009, 2010, 2011 r.

Przedstawiciele dyrekcji placówki argumentują, że żądania płacowe są nie do udźwignięcia dla szpitala. Według nich rozbieżności są na tyle duże, że pomimo wielokrotnych negocjacji i mediacji z udziałem przedstawiciela Ministerstwa Pracy nie udało się osiągnąć porozumienia.

Szpital im. Babińskiego jest jedną z największych placówek psychiatrycznych w kraju, istnieje ponad 90 lat, jego organem założycielskim jest Województwo Małopolskie. Placówka zatrudnia ponad 1 tys. pracowników i leczy stacjonarnie ponad 800 pacjentów, oprócz tego udziela pomocy w trybie dziennym i ambulatoryjnym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE