Straż miejska chce przywilejów policji

Straż miejska walczy o wcześniejsze emerytury. Funkcjonariusze domagają się takich przywilejów, jakie przysługują policji.
Straż miejska chce przywilejów policji
Przeciętny strażnik dostaje na rękę ok. 1700 zł, policjant zaś – ok. 2400 zł (fot.sxc.hu)

Przez ostatnie miesiące o tej formacji częściej mówiło się w kontekście jej ewentualnej likwidacji. Kolejne miasta podejmowały decyzje o zamykaniu komend, uznając, że rola strażników uległa zbyt dużym wypaczeniom. W dodatku posłowie odebrali niedawno straży możliwość korzystania z fotoradarów, co pociągnie za sobą likwidację kolejnych komend.

Teraz strażnicy miejscy przechodzą do kontrofensywy. Jak ustalił DGP, Krajowa Rada Komendantów Miejskich i Gminnych RP (KRKMiG) przygotowała projekt skargi do Trybunału Konstytucyjnego, w którym zamierza wykazać niezgodność zasad przechodzenia strażników na emerytury z konstytucją. Innymi słowy, straż domaga się podobnych przywilejów, jakie mają policjanci i inne służby mundurowe.

Cały artykuł można przeczytać tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dać im te przywileje Należy się starać, Bo trzeba niepokornych: Karać! Karać! Karać!

Eterno Vagabundo, 2015-07-28 23:08:36 odpowiedz

Przez kolejne 25 lat pseudodemokracji, wszyscy ministrowie spraw wewnętrznych z Macierewiczem na czele, zabierali policjantom, co tylko się dało. Twierdzono, że były to przywileje. A były to, UPRAWNIENIA a nie przywileje, bo były to, tylko częściowe uprawnienia przedwojennej policji państwowej. Ter...az, będzie się zabierać resztę uprawnień policjantom a "po uważaniu", nadawać je strażnikom miejsko/gminnym. Strażnicy, niech się wezmą do właściwej pracy, do której są powoływani. A tej pracy we właściwy sposób prawie wcale, nie wykonują, tylko walczą o uprawnienia policjantów aby na powrót dorwać się do radarów i mandatów. Jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie zlikwidować policję drogową. Niech lepiej zajmą się porządkami na chodnikach i przystankach w ogóle nie odśnieżanych i oblodzonych zimą a psimi odchodami i dzikimi kąpieliskami latem. A na dodatek, w niektórych miastach, mimo, że nic nie robią, oprócz dotychczasowego pilnowania radarów, już dzisiaj, zarabiają więcej od policjantów. Co zaś zechcą wkrótce, można się tylko domyślać. Potrzebni są mieszkańcom miast, tylko do tego, do czego zostali powołani. A najczęściej, musi wyręczać ich Policja. rozwiń

głosujenapis, 2015-07-28 12:41:36 odpowiedz

To śmieszne! Straż miejska/gminna to nie jest służba mundurowa. To formacja składająca się z urzędników, funkcjonująca często w ramach struktury organizacyjnej jednostki samorządowej (często zatrudniani "po znajomości"). Zero umiejętności (np. udzielania pierwszej pomocy, testy sprawnościo...we i psychologiczne itp.), zero kompetencji (od 1.01.2016 r. brak możliwości kontroli radarowych), zero kwalifikacji zawodowych (większość z nich nigdy nie dostałaby się do Policji, Wojska, czy Służby Granicznej. Pouczać właścicieli psów, by sprzątali po swoich pupilach, mogą do emerytury w wieku 67 lat. rozwiń

Stefan, 2015-07-27 10:20:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE