PARTNER PORTALU
  • BGK

Straż miejska: Funkcjonariusze podejmują dodatkową pracę

  • Bartosz Dyląg    25 maja 2015 - 00:06
Straż miejska: Funkcjonariusze podejmują dodatkową pracę

Finanse są głównym powodem podejmowania przez strażników miejskich dodatkowej pracy. Fot. Straż Miejska Brzeszcze

Straże miejskie płacą nie najlepiej, dlatego wśród ich pracowników popularne jest podejmowanie dodatkowej pracy.




W Gdańsku, jeśli strażnik miejski chce podjąć inną pracę zarobkową, musi prosić o zgodę komendanta.

– Jeśli dodatkowe zajęcie nie przeszkadza w służbie na rzecz gminy, komendant wyraża na to zgodę. Priorytetem zawsze jest służba – wyjaśnia Miłosz Jurgielewicz, rzecznik gdańskiej straży miejskiej.

W Gdańskiej straży miejskiej 10 proc. funkcjonariuszy podejmuje drugą pracę. Motywacją dla większości są stosunkowo niskie płace.

Strażnicy miejscy dorabiają gdzie się da

– Często strażnicy pracują w firmach ochroniarskich, w dniu wolnym dorabiają w ten sposób pieniądze – zaznacza Miłosz Jurgielewicz.

Jeśli komendant zauważy, że jest kolizja i widać, że dodatkowa praca przeszkadza w służbie, jego zgoda jest cofana.

– Strażnik nie może tłumaczyć, że nie stawi się na służbę, bo w tym czasie ma obsługę imprezy masowej, bo jako ochroniarz pracuje przy meczu czy koncercie – podkreśla rzecznik gdańskiej straży miejskiej. – Z reguły jednak strażnicy potrafią to godzić, drudzy pracodawcy najczęściej wiedzą o dodatkowym zajęciu pracowników i układają im tak grafiki, by nie kolidowały ze służbą w straży miejskiej.

Co więcej, strażnicy miejscy podejmujący dodatkową pracę w ochronie są cenieni, bo mają przydatne doświadczenie.

Strażnik miejski jako psycholog i mechanik

Największa straż miejska w kraju – stołeczna – zatrudnia 1728 pracowników, w tym 1483 funkcjonariuszy. W bieżącym roku 48 z nich podjęło dodatkową pracę zarobkową. Podobnie jak w przypadku gdańskiej formacji dodatkowa praca zarobkowa nie może kolidować z obowiązkami realizowanymi przez funkcjonariusza w straży miejskiej.

Czytaj też: Praca w straży miejskiej: nawet 40 osób na jedno miejsce

Charakter wykonywanej dodatkowej pracy zarobkowej warszawskich strażników miejskich jest różny, to m.in. prowadzenie zajęć sportowych dla dzieci i młodzieży w klubie, zajęć o charakterze rekreacyjno-sportowym w firmie o profilu sportowym, zajęć socjoterapeutycznych dla dzieci i młodzieży, świadczenie usług informatycznych czy działalność handlowo-usługowa.

– Wśród naszych pracowników jest też agent ubezpieczeniowy, pielęgniarka w szpitalu, instruktor zajęć fitness, operator kontroli bezpieczeństwa, operator stacji monitoringu, inspektor do spraw przeciwpożarowych w szpitalu, mechanik pojazdowy, instruktor pierwszej pomocy w miejscu pracy, a także psycholog w domu dziecka – uzupełnia Monika Niżniak z warszawskiej straży miejskiej.

Także w Warszawie podstawowym powodem podejmowania dodatkowego zajęcia jest chęć zwiększenia zarobków. Średnie wynagrodzenie w straży miejskiej Warszawy wynosi 3598,20 zł brutto (wraz z premią i dodatkami). Jednak wynagrodzenie na stanowisku aplikanta wynosi w Warszawie zaledwie 2055 zł brutto (plus dodatki wynikające z zapisów Kodeksu pracy). Po upływie pół roku od rozpoczęcia pracy na wniosek przełożonego funkcjonariusz otrzymuje premię.

W straży miejskiej w Toruniu 14 pracowników ma zgłoszoną u pracodawcy dodatkową pracę. Stanowi to około 10 proc. ogólnego stanu zatrudnienia jednostki.

Osoby te zatrudniają się w następujących obszarach zawodowych: ratownictwo wodne, szkolnictwo wyższe, sądownictwo, przemysł, ochrona i dozór mienia, rolnictwo i prowadzenie szkoleń branżowych.







KOMENTARZE (5)

  • Pablo2000, 2016-11-23 18:34:11

    Myślę że są naiwni myśląc że tylko 10% dorabia wydaje mi się ze każdy kto zdrowo myśli i ma szansę to dorabia ja obstawiam ze 50 % strażników dorabia na boku taki kraj
  • Hadar, 2016-11-23 17:24:29

    Ta średnia to jak się uwzględni zarobki komendanta, bo zwykły strażnik to przytuli z 2 tys na rękę. A wymagania większe jak od policjanta. To trudno, żeby nie dorabiał.
  • arvelli_net, 2015-05-26 08:48:07

    Do byłem tam: Oczywiście i wypoczywają w radiowozach, na osiedlach ich nie uświadczysz tylko (...) posadzić na fotelu i żreć, żreć.....