Świętokrzyskie: MAN rozpoczął kompleksowy montaż autobusów

• Kompleksowy montaż autobusów miejskich firmy MAN rozpoczął się w fabryce w Starachowicach (Świętokrzyskie).
• Linię montażu końcowego przeniesiono tu z Sadów koło Poznania.
• Według szacunków, inwestycja przyniosła ok. 800 nowych miejsc pracy.
Świętokrzyskie: MAN rozpoczął kompleksowy montaż autobusów
W starachowickiej fabryce, w której najwięcej produkuje się od maja do listopada, pracuje 2,4 tys. osób. (fot. wikipedia.org)

W piątek władze MAN Bus w Starachowicach zaprezentowały jeden z pierwszych zmontowanych w całości w zakładzie niskopodłogowych autobusów MAN Lion´s City.

Do tej pory firma produkowała w tutejszej fabryce podwozia i korpusy pojazdów, a ich montaż końcowy i odbiór odbywał się w Sadach. Pod koniec 2014 r. zarząd MAN Truck & Bus podjął decyzję o koncentracji - dla efektywniejszego gospodarowania - produkcji autobusów w Starachowicach.

"Temat był bardzo skomplikowany, ponieważ starachowicki zakład nie był przygotowany na wykonywania kompletnego autobusu. Dlatego, trzeba było zrobić transfer 'know how' i przygotować infrastrukturę" - opisywał podczas spotkania z dziennikarzami kierownik MAN Bus w Starachowicach, Stanisław Ziętkiewicz.

Część obiektów na terenie fabryki wyburzono, a na ich miejsce zbudowano na nowe. Powstała m. in. nowa stacja tankowania autobusów, stacja badania szczelności gazowej i wodnej autobusów, biurowiec, zaplecze socjalne dla załogi, centrum obsługi klienta). Inne stare budynki gruntownie wyremontowano (mają m. in. nowe dachy, posadzki, oświetlenie, ogrzewanie).

Czytaj też: Rynek pracy najważniejszy w Tarnowie

Inwestycję prowadzono nie przerywając produkcji. Pracownicy przeszli specjalistyczne szkolenia w zakładzie w Sadach, a kolejne elementy linii montażowej przenoszono sukcesywnie. Jak zapewniał Ziętkiewicz, przy okazji przenosin, udało się udoskonalić etapy produkcji, dlatego autobus może być dostarczany do klienta o jeden dzień szybciej, niż do tej pory.

W starachowickiej fabryce, w której najwięcej produkuje się od maja do listopada, pracuje 2,4 tys. osób (300 osób to pracownicy sezonowi). Wg Ziętkiewicza decyzja o przenosinach linii montażowej przyniosła ponad 800 nowych miejsc pracy w Starachowicach.

Ok. 30 osób przeniosło się z zakładu MAN w Sadach. "To mało, ale myślę, że powód jest jeden - w Polsce jeszcze ludzie 'nie chodzą' za pracą" - ocenił Ziętkiewicz. Postali pracownicy z podpoznańskiej fabryki, dostali propozycje pracy w innych zakładach koncernu Volkswagen (część udziałów firmy MAN należy do VW) w Wielkopolsce, albo odeszli na korzystnych warunkach. Wg Ziętkiewicza, prześnienie produkcji kosztowało ok. 20 mln euro.

Czytaj też: Bydgoszcz: Nowe miejsca pracy w sektorze IT

 

Kompletne niskopodłogowe autobusy powstają w starachowickim zakładzie od poniedziałku. Nie są to standardowe pojazdy - nadwozia są budowane wg życzeń klientów, wśród których są odbiorcy ze wszystkich państw Europy. Dziennie z linii montażowych zjeżdża od 8 do 11 pojazdów (montaż jednego trwa 20 dni), które są testowane na 40-kilometrowej pętli w okolicach miasta.

Firma MAN, funkcjonująca w Starachowicach od 1999 r. na terenie dawnej Fabryki Samochodów Ciężarowych "Star", planuje w mieście kolejne inwestycje.

Na grudzień zapowiedziano wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę centrum grup podłogowych (podwozi autobusowych). Do tej pory w Starachowicach produkowano podwozia dla autobusów niskopodłogowych. Produkcja podwozi wysokopodłogowych ma być tu przeniesiona z niemieckiego Salzgitter.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.