Tereny postoczniowe hitem Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

Jest ogromne zainteresowanie inwestorów, głównie krajowych dawnymi terenami Stoczni Gdańsk - poinformowała prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Umowy z inwestorami mają być podpisane jeszcze w tym roku.
Tereny postoczniowe hitem Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej
Żuraw na północnej części Wyspy Ostrów (fot.gdansk.pl)

Na początku czerwca Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna (PSSE) poinformowała, że kupiła ok. 30 ha terenów Stoczni Gdańsk (tzw. front Wyspy Ostrów). "Dzięki tej transakcji i spłaceniu wierzycieli Stocznia zyskała możliwość normalnego funkcjonowania jako firma" - tłumaczyła wówczas prezes Strefy, Teresa Kamińska.

Zapowiedziała też, że w ciągu 2,5 roku (do końca 2017 roku - PAP) PSSE zrewitalizuje zakupione tereny stoczniowe i pozyska inwestorów, którzy utworzą nowe miejsca pracy. "Na nowo zagospodarowany Front Wyspy Ostrów stanie się wizytówką Gdańska" - zapowiedziała.

Zainteresowanie dawnymi terenami Stoczni Gdańsk

W środę (14 października) podczas sympozjum w Gdańsku na temat gospodarki morskiej na Pomorzu Kamińska powiedziała, że "jest ogromne zainteresowanie dawnymi terenami Stoczni Gdańsk". Przyznała, że "są to kompletnie unikatowe tereny; działki leżące w środku miasta, z nabrzeżami a teraz jest boom w bardzo szeroko rozumianej gospodarce morskiej".

Podkreśliła, że terenami zainteresowane są głównie polskie firmy, m.in. z Trójmiasta. "Wygląda na to, że tych terenów nam po prostu zabraknie" - dodała. Oceniła, że umowy z inwestorami mogą być podpisane do końca roku. "Potencjalnym inwestorom się spieszy, oni mają podpisane kontrakty, muszą mieć tereny; ustalamy ewentualnie jaka infrastruktura jest im potrzebna, co moglibyśmy wspólnie zrobić" - tłumaczyła.

Strefa planuje też zrewitalizowanie dawnych terenów Stoczni Gdańsk. "To muszą być też tereny dobrze i atrakcyjnie zagospodarowane, nie tylko przemysłowe i inwestycyjne" - dodała Kamińska.

Poinformowała, że obecnie "trwa analiza wszystkich obiektów znajdujących się na tym terenie; ustalamy, które są zabytkowe, które zasługują na to, żeby je zrewitalizować, które będziemy wyburzać". Podkreśliła, że PSSE "bardzo zależy na zachowaniu charakteru tych terenów, odniesieniu do historii tego obszaru". Podała, że została zinwentaryzowana już cała infrastruktura.

Wcześniej Kamińska podała, że za wykupienie terenów stoczniowych PSSE zapłaciła 115 mln zł. Koszt przygotowania terenu pod inwestorów, w tym m.in. zmodernizowanie całej infrastruktury, dróg, oszacowała na ok. 50 mln zł. Strefa kupiła grunty zbędne z punktu widzenia produkcji stoczni.

Tereny postoczniowe wejdą do strefy

W ub. tygodniu podczas wyjazdowego posiedzenia w Bydgoszczy rząd podjął decyzje o włączeniu terenów postoczniowych do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Kamińska wyjaśniła, że ta decyzja "daje możliwość funkcjonowania, inwestowania, porządkowania i realizacji całego programu: możemy rozmawiać z inwestorami i proponować im odpowiednie warunki".

PSSE niedawno zakończyła trzyletni okres rewitalizacji terenów po byłej Stoczni Gdynia; na terenach o powierzchni ok. 200 ha po zlikwidowanej stoczni powstaje nowoczesne centrum przemysłowo-biznesowe pod nazwą Bałtycki Port Nowych Technologii. Na modernizację infrastruktury drogowej, energetycznej, wodno-kanalizacyjnej, przyciągnięcie inwestorów Strefa wydała ok. 100 mln zł.

W ostatnich latach Stocznia Gdańsk borykała się z poważnymi problemami finansowymi i groziła jej upadłość. W styczniu br. Agencja Rozwoju Przemysłu zawarła Ramową Umowę Inwestycyjną ze spółkami kontrolowanymi przez ukraińskich inwestorów: Gdańsk Shipyard Group, GSG Towers oraz Stocznią Gdańsk w sprawie restrukturyzacji finansowej spółek z grupy Gdańsk Shipyard Group (GSG). Trzon produkcyjny stanowić ma spółka GSG Towers produkująca wieże wiatrowe i konstrukcje stalowe.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE