PARTNER PORTALU
  • BGK

Umowa śmieciowa motywuje, etat rozleniwia

  • GK    13 grudnia 2012 - 11:50
Umowa śmieciowa motywuje, etat rozleniwia

Mniej więcej co trzecia osoba zatrudniona na tzw. umowę śmieciową nadal się kształci. Dotyczy to 28 proc. mężczyzn i 33 proc. kobiet. Tymczasem w grupie osób pracujących etatowo uczy się zaledwie 4 proc.




Grupy zatrudnionych na umowy o dzieło bądź zlecenie, jak również pracujących bez umowy, pod wieloma względami bardzo różnią się od tych zatrudnionych na umowę o pracę.

Zwraca na to uwagę opracowany na podstawie badań zrealizowanych w 2012 r. raport Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i Uniwersytetu Jagiellońskiego „Wykształcenie, praca, przedsiębiorczość Polaków".

Czytaj też: Pracodawcy bronią umów śmieciowych

W szczególności są to osoby zdecydowanie młodsze - w przypadku umów cywilnoprawnych średnio o 8 lat, a wśród kobiety nawet o 10 lat. Zdecydowanie częściej stanu wolnego i bez dzieci na utrzymaniu.

Według opracowania mniej więcej co trzecia osoba zatrudniona na umowę cywilnoprawną nadal się kształci (28 proc. mężczyzn, 33 proc. kobiet), podczas gdy w grupie osób pracujących etatowo uczących się jest zaledwie 4 proc.

Zatrudnieniu na umowy cywilnoprawne wyrażają większą chęć posiadania elastycznego czasu pracy. W wypadku osób pracujących bez formalnej umowy zwraca uwagę bardzo niewielki odsetek osób z wyższym wykształceniem.

Umowy cywilnoprawne (zlecenia i o dzieło) zdecydowanie najczęściej występują w grupie osób najmłodszych - taką formę zatrudnienia w minionych 12 miesiącach zadeklarowało prawie 20 proc. osób poniżej 25 lat i niespełna 7 proc. osób od 25 lat wzwyż.

Mniej więcej do 44. roku udział osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę jest wyższy wśród mężczyzn, potem przewagę zyskują kobiety. Niezależnie od kategorii wiekowej mężczyźni wyraźnie częściej prowadzą samodzielną działalność gospodarczą - różnicę tę widać zwłaszcza w wypadku działalności pozarolniczej.

Powszechniejsza wśród mężczyzn jest także praca w szarej strefie, bez podpisywania formalnej umowy. Kobiety wyraźnie częściej od mężczyzn odbywają praktyki oraz staże i nieznacznie częściej pracują na podstawie umowy cywilnoprawnej.

Generalnie zdecydowanie dominującą formą zatrudnienia jest umowa o pracę, którą dysponuje prawie połowa mężczyzn i kobiet. Jedynie w grupie kobiet poniżej 25 lat częstsze od umów o pracę było zatrudnienie w ramach praktyki bądź stażu.

W kolejnych kategoriach wiekowych systematycznie rośnie odsetek osób prowadzących własną działalność - u mężczyzn maksimum (20,2 proc.) przypada na kategorię 45-54 lata, a u kobiet nieco wcześniej, tj. 35-44 lata (13,6 proc.).

Odsetek osób pracujących na podstawie umowy cywilnoprawnej jest największy wśród najmłodszych pracowników i w kolejnych kategoriach wiekowych stopniowo spada. Zwłaszcza widoczne jest to wśród pań - spadek z 13,6 proc. do 3,3 proc.

Najmłodsi pracownicy częściej od innych przyznają, że w minionym roku pracowali bez podpisania formalnej umowy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (3)

  • pllo, 2012-12-14 08:17:46

    Podam Ci przykład z życja. Wynajmujący kwaterę w wielkim mieście student europeistyki chciał pomóc rodzicom w swoim itzrzymaniu więc zatrudnił się (na czarno czyli tzw okres próby) w porządnej restauracji jako kelner. Nic nie umiał ale sieał się najl;epiej jak umiał. Pewnie cienki był bo za 3 dni pr...acy od świtu do zmierzchu (dzisiaj to dniówka dawniej zwana pańszczyzną) zarobił 75 zł. Wina była jego bo zgodził się na system zaproponowany przez właściciela tzn 5% od utargu i napiwki. Miało być 3000 zł/m-c wyszło 75zł/3dni. Właściciel i tak okazał się lepszy od niegdysiejszego szewca który zdradzając arkana fachu żądał zapłaty od rodziców. No cóż postęp mamy. XXI wiek nie srednioweicze  rozwiń
  • pllo, 2012-12-14 08:02:40

    Niestety, napisali szczerą prawdę. Nasz ststem edukacyjny to wielka finansowa piramida nastawiona na inkasowanie czesnego. Rynek dotkliwie obnaża te naganne praktyki do tego stopnia, że absolwenci większośći kierunków uniwersyteckich znajdują zatrudnienie w call center, pizzeriach, roznoaszeniu ulot...ek a ci bardziej operatywni na zmywaku w Anglii. Jedyny ratunek dla młodzieży to, paradoksalnie, nadciągająca katastrofa demodraficzna. Wkrótce nawet przedłużenie aktywnośći zawodowej do 100 lat niczego nie załatwi i ta znikoma, stale kurcząca się olość miejsc pracy w zupełności wystarczy na zaspokojenie potrzeb wymierającej nacji.  rozwiń
  • rafi, 2012-12-13 12:42:28

    Czy ktoś tu ma problemy z logicznym rozumowaniem? Ja rozumiem, że pisza to studenci bez wiedzy i doświadczenia....