Ursus: Na brak pracowników w Lublinie nie można narzekać

• Producent maszyn rolniczych Ursus rekrutuje pracowników do swojej firmy w Lublinie.
• Nie można narzekać na brak zainteresowania ze strony kandydatów - mówi Karol Zarajczyk, prezes grupy Ursus.
Ursus: Na brak pracowników w Lublinie nie można narzekać
- Cały czas rekrutujemy w Lublinie - mówi Karol Zarajczyk, prezes grupy Ursus. (Karol Zarajczyk, fot. PTWP)

Pracownicy produkcyjni, konstruktorzy, ale i handlowcy ds. ekspansji zagranicznych w UE, kontrolerzy finansowi, księgowi - tych pracowników poszukuje producent maszyn rolniczych Ursus.

- Cały czas rekrutujemy. W Lublinie, w związku z realizowanymi projektami będziemy rekrutować kolejnych ok. 100-150 osób - mówi prezes grupy Ursus. - Teraz mamy ok. 1 tys. pracowników, podczas gdy jeszcze w 2012 r. w całej grupie pracowało ok. 300 osób. Zwiększamy zatrudnienie średnio o 30 proc. rocznie - dodaje.

Czytaj też: W województwie lubelskim spada bezrobocie

Jak podkreśla, Ursus nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony kandydatów pracą w firmie, jednak jest kłopot z jakością pracowników, dlatego Ursus angażuje się we wpółpracę z uczelniami, a także szkołami zawodowymi.

- Będziemy teraz otwierać przyzakładową szkołę zawodową w Lublinie. Współpracujemy z politechnikami, skąd pozyskujemy pracowników do działów technicznych, rozwojowych. W Lublinie są silne tradycje motoryzacyjne i uczelnie, więc pod tym względem jest tam bardzo dobrze. Gorzej jest w woj. warmińsko-mazurskim - podsumowuje Karol Zarajczyk.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.