Urząd w Konstancinie bardziej przyjazny

W urzędzie w Konstancinie działa system, umożliwiający obsługę osób głuchoniemych. Niestety urząd nie jest za bardzo przyjazny ani dla większości niepełnosprawnych, ani też dla pozostałych mieszkańców.
Urząd w Konstancinie bardziej przyjazny

Jednak zgodnie z zapowiedziami samorządowców wkrótce ma się to zmienić – w ciągu dwóch lat ma powstać nowy ratusz.

Urząd w Konstancinie-Jeziornie z pewnością nie należy do najnowocześniejszych. Główny budynek przy ul. Warszawskiej nie jest również dostosowany do potrzeb niepełnosprawnych, poruszających się na wózkach inwalidzkich. Tym bardziej cieszy, że mimo wszystko urzędnicy postanowili wyjść naprzeciw chociaż potrzebom głuchoniemych, którzy dzięki specjalnemu systemowi będą mogli bez przeszkód załatwić wszystkie urzędowe sprawy.

Zgodnie z przepisami, narzucającymi instytucjom publicznym zapewnienie obsługi osobom głuchoniemych nasz urząd został wyposażony w specjalny wideofon. Jest to urządzenie wyposażone w kamerę internetową oraz duży, kolorowy wyświetlacz, co w każdej chwili umożliwia nawiązanie połączenia wideo z wykwalifikowanym tłumaczem języka migowego.

Głuchoniemy może przedstawić mu sprawę, z którą przyszedł do magistratu, a ten na żywo przetłumaczy wszystko urzędnikowi, zapewniając swobodny kontakt między petentem a pracownikiem ratusza.

Wideofon zainstalowano w Urzędzie Stanu Cywilnego, który znajduje się na parterze magistratu przy ul. Warszawskiej 32 w Konstancinie. Firma, z którą gmina podpisała umowę, dostarczyła niezbędny sprzęt oraz zapewnia pomoc tłumaczy, którzy są do dyspozycji w godzinach pracy urzędu. O zainstalowaniu systemu w ratuszu informują naklejki z hasłem „przyjazna instytucja”.

Chociaż naklejka wisi w holu urzędu, z pewnością jeszcze daleko mu do tego miana. Mimo że w ciągu ostatniego roku warunki pracy urzędników oraz obsługi mieszkańców znacznie się poprawiły, ponieważ część wydziałów przeniesiono do innych budynków, sytuacja ciągle jeszcze pozostawia wiele do życzenia.

Dzięki przeprowadzce urzędnicy mogli odetchnąć – wyprowadzili się z ciasnych, zawilgoconych i zawalonych stertami dokumentów pomieszczeń. Burmistrz Kazimierz Jańczuk na potrzeby urzędu wynajął całe piętro w sąsiedniej galerii handlowej Lima.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.