Urzędnicy odpracują przerwę na papierosa

  • Przegląd prasy/Głos Szczeciński
  • 06-11-2012
  • drukuj
W świnoujskim magistracie w zeszycie ewidencji wyjść prywatnych w godzinach służbowych zaczęto wpisywać również wyjścia na papierosa. Ten czas musi być potem odpracowany.
Urzędnicy odpracują przerwę na papierosa
Jak wyjaśnił "Głosowi Szczecińskiemu" Robert Kerelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia w gestii naczelników poszczególnych wydziałów jest dopilnowanie, aby czas poświęcony na palenie został odpracowany.

W urzeęzi była kiedyś palarnia. Ale pracownicy niechętnie z niej korzystali ponieważ mimo wyposażenia w odpowiednią wentylację dym papierosowy wydobywał się na korytarz, przenikając również do pocieszeń dla pracowników, którzy przebywali w oparach tytoniowych - podaje "GS"

Magistrat planuje nudowę nowej palarni. Prezydencki rzecznik zapewnia, że stworzenie pomieszczenia dla palaczy nie będzie dużo kosztowało - informuje "GS"

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Kiedyś czytałem artykuł o badaniach na podobny temat w Angli!
Wnioski były zaskakujące!
NIE POPIERAM PALACZY!!
Badania wykazały, że palacze są efektywniejsi w pracy!
Po wnikliwszym badaniu okazało się (na szczeście), że nie jest to wpływ nikotyny, ale własnie przerw w pra
...cy.
Przy pracy umysłowej, wydajność zaczyna gwałtownie spadać po ok 45-60 min. Przy ciagłej pracy po ok 1,5 godziny wydajnośc stanowi tak naprawdę ułamek tego, co było np. po 45 min.
I tak palacze, wychodząc na dymka robią bardzo dobrze swojemu mózgowi, bo po krótkiej przerwie - wraca on prawie do 100 % sprawności.
W podsumowaniu artykułu była konkluzja, że już bez specjalnych badan, nasi pradziadowie to wiedzieli ustalając 45 min. lekcje w szkolach i w miare dnia coraz dłuższe przerwy (pierwsza może być 5 min., potem powinny być 10 min., a ok . 5 godziny pracy powinna byc ok 15-20 min.)
Poniewaz niepalący nie odrywają się od swoich zadań, ich muzgi cały czas pracują, to w rezultacje spada ich wydajność, i osiągają taką produktywnośc po 8 godzinach jak ma palacz w ciagu 5-6 godzin łacznie z przerwami. Dlatego niepalący też powinni miec wręcz obowiązkowe przerwy, by oderwać się od wykonywanej pracy na 5-10 minut.
rozwiń

ANTYPALACZ, 2012-11-06 12:23:40 odpowiedz

"Nadgorliwość gorsza od faszyzmu". Niektórzy przesadzają. Jeśli ktoś wychodzi na papierosa co 20 minut, to jest jakiś problem płynności jego pracy, a może i efektywności, a na pewno dostępności pracownika w miejscu pracy, ale takich osób jest bardzo mało w dużo większej skali, niż jeden ur...ząd. Równie dobrze można iść i mówić o konieczności odpracowania zbyt częstych wyjść do toalety czy wypijania kawy.

A przy okazji: "w urzeęzi" i "nudowę" - autor niech pisze teksty w Wordzie czy innym programie, który zaznacza błędy.
rozwiń

Daniel, 2012-11-06 11:20:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE