Urzędnicy w Jaworznie mogą odetchnąć - zwolnień nie będzie

W Jaworznie polityczna burza. Opozycja zażądała od prezydenta zmian w projekcie budżetu. Gdyby do nich doszło, na bruku wylądowałoby ok. 250 urzędników i pracowników miejskich instytucji. Miastu groziłby paraliż. A wszystko przez zaproponowane m.in. przez radnych PO oszczędności. Ci chcieli zmniejszenia o 2,5 mln zł wydatków na wynagrodzenia pracowników magistratu i równie dotkliwych cięć w Miejskim Zarządzie Nieruchomości Komunalnych.
Urzędnicy w Jaworznie mogą odetchnąć - zwolnień nie będzie

Tak licznej i zdeterminowanej widowni na sesji radni w Jaworznie dawno nie mieli.

- Co jeszcze mogą wymyślić radni i w jaki sposób mogą zaskoczyć obywateli Jaworzna, co jeszcze się w tych głowach uroi - mówi Ewelina Niemiec, Wydział Rozwoju i Polityki Gospodarczej UM w Jaworznie.

Czytaj też: 250 urzędników w Jaworznie do zwolnienia - miastu grozi paraliż

Ostatni kontrowersyjny pomysł opozycji wywołał tu prawdziwą polityczną burzę. Przez zaproponowane w budżecie cięcia posadę stracić mogło ok. 250 urzędników i pracowników miejskich instytucji.

- Nie ma innej możliwości ograniczenia pieniędzy na wynagrodzenia, a tak we wniosku jest napisane, niż poprzez redukcje kadr, rzecz wtórna to czy udałoby się realizować zadania przy takiej redukcji. Nie dałoby się - zaznacza Tomasz Jewuła, dyrektor MZNK w Jaworznie.

Oszczędności na łączną kwotę 4 milionów 200 tysięcy złotych opozycja szukała w magistracie i podległych mu instytucjach. Zajrzała między innymi do portfeli urzędników, a prezydentowi zaproponowała cięcia wydatków w Miejskim Zarządzie Nieruchomości Komunalnych.

- To oznacza konieczność zwolnienia w takiej jednostce ponad 80 pracowników na ponad 120, a w Urzędzie około 130 osób na lekko ponad 400, czyli mniej więcej 1/3 pracowników - tłumaczy Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

Na takich propozycjach ucierpieć mieli też inni. Prezydent przekonywał: nie będzie komu sprzątać miasta, odśnieżać ulic, dbać o komunalne budynki. Zagrożona likwidacją była też Izba Wytrzeźwień.

- Około 80% to jest obsługa osób nietrzeźwych, które muszą być w zakładzie cała dobę. To są lekarze, pielęgniarki, sanitariusz i jeśli ich nie będzie to nie może funkcjonować, bo ktoś się musi opiekować osobami nietrzeźwymi, często pobudzonymi i agresywnymi - oznajmia Aleksander Tura, Ośrodek Profilaktyki Uzależnień od Alkoholu w Jaworznie.

Ostatecznie jednak jaworzniccy radni opozycji poszli po rozum do głowy, z kontrowersyjnego pomysłu redukcji zatrudnienia się wycofali, choć z proponowanej polityki zaciągania urzędniczego pasa do końca nie chcą zrezygnować.

- Proponujemy pewne zmiany w budżecie, gdzie będą cięcia - może nie na taką skalę - i proponujemy te pieniądze zaoszczędzone z tych cięć przerzucić na te inwestycje, które są potrzebne dla ogółu mieszkańców - stwierdza Jerzy Małocha, radny PO.

Czyli na sport, remonty dróg i chodników. W uczciwość tych intencji zagrożeni utratą pracy urzędnicy uwierzyć jednak nie zamierzają.

- Absolutnie nie oddam głosu na takich radnych, próbują coś ugrać naszym kosztem. Jest to typowa dla mnie walka polityczna, nic więcej - podsumowała Halina Jamróz, Wydział Spraw Obywatelskich UM w Jaworznie.

Wplątani w nieswoją grę, na jesień pierwsze skrzypce zagrają przy urnach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bywam u wrocławskiej pary znakomitych wróżbitów Małgorzaty i Grzegorza. W każdej sprawie mają jakieś wyjście. Polecam. Ada

Ada, 2014-12-26 18:58:14 odpowiedz

Przy likwidacji przemysłu, rozdmuchali etaty urzędników do niebotycznych rozmiarów. Najpierw w Warszawce, a następnie na dole, no bo przecież koleś z PO czy PSL musi kimś rządzić. Od 1990 roku do 1998r. administracja wzrosła z 48 tys. do ponad 126,5 tys osób, w gminach z 83,4 do 137,2 osób! i w dal...szym ciągu jest utrzymywana!!! Poziom wiedzy coraz gorszych, coraz więcej dyslektyków( tumanów) Brawo radni > rozwiń

Arcus, 2014-01-31 13:41:55 odpowiedz

Normalnie ręce opadają. Sprawę zwolnień rozdmuchał jaśnie panujący. Radni chcieli tylko zostawić wynagrodzenia urzędników na niezmienionym poziomie. A znaczną różnicę w ich wysokości /zaproponowaną przez jaśnie panującego/ wykorzystać na inne pilne zadania. Poza tym "wódz" jest bodaj pierw...szym w kraju pracodawcą, który namawiał pracowników do założenia związków zawodowych :) :) :) rozwiń

obserwator, 2014-01-30 18:24:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE