Urzędnicy zarabiają więcej niż płaca minimalna

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 11-07-2014
  • drukuj
Urzędnicy z reguły zarabiają więcej niż wynosi płaca minimalna.
Urzędnicy zarabiają więcej niż płaca minimalna

"Dziennik Gazeta Prawna" wziął pod lupę pensje w ministerstwach, urzędach wojewódzkich i samorządach.

Jak się okazało, większość resortów nie posiada stanowisk, na których wynagrodzenie byłoby na poziomie płacy minimalnej (1680 zł w br.). Zaś w urzędach wojewódzkich otrzymują ją z reguły osoby zatrudnione przy pracach interwencyjnych, na stanowiskach pomocniczych czy robotniczych.

Czytaj też: Zasady wynagradzania pracowników samorządów są z innej epoki

Także w samorządach rzadko pojawiają się zarobki na takim poziomie.

Według sondy "DGP" w administracji odsetek osób tyle zarabiających nie sięga nawet 1 proc. Tymczasem według danych GUS, wśród wszystkich zatrudnionych jest ich 13 proc.

Dr Stefan Płażek z UJ wskazuje, że właściciel firmy myśli ekonomicznie, a szefowi urzędu jest wszystko jedno, bo przecież nie są to jego pieniądze.

Według związków zawodowych nie należy porównywać płacy minimalnej w całej gospodarce z budżetówką. W firmach można liczyć na dodatkowe bonusy, jak prywatne leczenie, służbowe auto - mówi Tomasz Ludwiński. Szef Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NSZZ "Solidarność" zauważa też, że ok. 80 proc. pracowników instytucji publicznych ma wyższe wykształcenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niech Was, MOŚCI URZĘDASKI, Nie unosi pycha. Gdzieś dla Waszych inklinacji Powinna być krycha.

Eterno Vagabundo, 2014-08-03 19:46:49 odpowiedz

CAŁY TEN ARTYKUŁ TO JEDEN WIELKI STEK BZDUR!!!! Pracowałam w administracji rządowej na stanowisku starszy specjalista i po zsumowaniu premii kwartalnych, uznaniowych i wynagrodzenia (podzielone przez 12m-cy) wyszła mi średnia 5.600 zł netto i to wcale nie jest zawrotna stawka jak na warszawską admin...istrację. Teraz pracuję 100km od W-wy w jednostce administracji samorządowej i uznaniowej nie ma wcale, kwartalnej też, raz na dwa lata premia 200 zł brutto a pensja co miesiąc 1800 zł netto na stanowisku podinspektor. Niech ci geniusze statystyczni rozgraniczą wynagrodzenia szefów a pracowników bo przepaść jest kolosalna. Dopiero wtedy wyjdzie średnia, którą zarabiają szeregowi pracownicy. A po takim nieprzemyślanym artykule później ludzie się czepiają, że budżetówka to taki raj finansowy. rozwiń

doświadczona, 2014-07-14 07:53:11 odpowiedz

Jakby wszyscy urzędnicy zarabiali minimum to nie byłoby absolutnie żadnego sumptu ku korupcji... W końcu - wykształceni, młodzi, bez szans na awans i nawet więcej niż minimalna pensja im się też nie należy. Poprzednio napisałem "Profesorze", oczywiście chciałem powiedzieć "doktorze&qu...ot; a może powinno być "doktorzyno"? rozwiń

Fło, 2014-07-11 13:11:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE