PARTNER PORTALU
  • BGK

Urzędników coraz mniej, ale z wyższymi wynagrodzeniami

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna    3 kwietnia 2015 - 07:19
Urzędników coraz mniej, ale z wyższymi wynagrodzeniami

Średnia płaca urzędnika państwowego wraz z "trzynastką" jest o ponad 800 zł wyższa od średniej krajowej/fot. flickr

W ciągu czterech lat zatrudnienie w służbie cywilnej zmalało o 2,6 tys. etatów. Tylko w ub. roku ubyło tysiąc takich pracowników.




Z analizy danych za rok 2014 wynika, że najwięcej etatów ubyło w urzędach skarbowych - 424, administracji terenowej podlegającej bezpośrednio resortom - 234 i ministerstwach - 198. W efekcie w służbie cywilnej na koniec minionego roku było 120,4 tys. stanowisk. Ponad dwie trzecie etatów zajmują kobiety.

Średnia płaca urzędnika państwowego wraz z "trzynastką" jest o ponad 800 zł wyższa od średniej krajowej. W ub. roku wzrosła o 76 zł i wynosi łącznie 4.846 zł, podaje "Dziennik Gazeta Prawna".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • urzędnik, 2015-04-13 12:55:20

    Do antyurzednik: A kto antyurzędnikowi wytłumaczy jak wypełnić najprostszy druczek? Bo przecież nie umiemy czytać ze zrozumieniem i "jak krowie na rowie" urzędnik antyurzędnikowi wytłumaczyć musi.
  • antyurzednik, 2015-04-04 04:54:28

    2 600??? W Polsce przerost urzędniczych stołków to min 150 000 osób, to zaraza która nas trzyma żre powoli i bez skrupułów. W Kanadzie w latach 70 stworzono fundusz dla właśnie takiej gangreny , żeby w cywilizowany sposób brali pożyczki na dogodnych warunkach i zakładali firmy, efekt jest taki jak...i jest, Kanada to jeden z najlepszych krajów do życia, pomimo chłodów!!! Dla niedowiarków podam, że średnia ok 5000 zł/mc plus ubezpieczenia, jeśli taka osoba odejdzie i założy firmę, to w budżecie (np na służbę zdrowia itd) zostaje ok 6000 zł plus składki jakie musi zapłacić ta osoba, czyli jeszcze ok 20% i to pomnożyć przez 12. Ogromna suma, a to tylko 1 osoba, przy 150 000 osób kwota wychodzi ok 20 000 000 000 zł rocznie!!! Rozumiecie co dzieje się z naszymi pieniędzmi?  rozwiń