Urzędy Pracy zamiast pomagać bezrobotnym, gonią za współczynnikami efektywności

To co miało mobilizować urzędników z Urzędów Pracy, czyli nagrody za osiągnięcie odpowiednich wskaźników efektywności, prowadzi do sytuacji w której część bezrobotnych nie uzyskuje pomocy.
Urzędy Pracy zamiast pomagać bezrobotnym, gonią za współczynnikami efektywności
W pogoni za efektywności Urzędy Pracy mogą pomijać problemy części bezrobotnych, alarmuje ZPP - fot.pixabay.com

W sprawie wpływu wprowadzonych wskaźników efektywności dla powiatowych urzędów pracy na faktyczną sytuację na rynku pracy Zgromadzenie Ogólne Związku Powiatów Polskich wystosowało apel do Ministra Pracy i Polityki Społecznej.

Samorządowcy proszą o dokonanie przeglądu przepisów dotyczących wskaźników efektywności dla powiatowych urzędów pracy.

- Osiągnięcie odpowiednich wskaźników efektywności kosztowej i zatrudnieniowej stanowi podstawę do otrzymania dodatkowych środków z Funduszu Pracy, przeznaczanych na wypłatę nagród oraz składek na ubezpieczenie społeczne pracowników urzędów pracy. Instrument, który miał zmobilizować pracowników do skuteczniejszej pracy może prowadzić do sytuacji, w której część bezrobotnych nie uzyska pomocy – czytamy w apelu.

Jako przykład członkowie ZPP podają ograniczenie przez urzędy pracy, finansowania prac społecznie użytecznych.

- Co prawda notują one niższą efektywność zatrudnieniową, ale pełnią również funkcje o charakterze socjalnym. Prace społecznie użyteczne są często wykorzystywane jako element wspomagający realizację kontraktów socjalnych, który ma nauczyć daną osobę dyscypliny, sumienności wymaganych w zatrudnieniu na otwartym rynku pracy – przypominają samorządowcy.

Kolejną formą, która w pogoni za efektywnością znika z rynku są roboty publiczne, które również uznawane są za mało efektywną formę aktywizacji zawodowej.

- Krąg podmiotów, które mogą być organizatorami robót determinuje charakter prac, a zarazem trwałość stanowisk pracy. Są to głównie prace sezonowe.

W niektórych gminach i powiatach jest to często jedna z nielicznych, faktycznie dostępnych form podtrzymania aktywności zawodowej osób bezrobotnych – podkreślają w apelu członkowie ZPP.

Kolejnym problemem poruszonym przez samorządowców jest kwestia kontynuacji zatrudnienia po odbytym stażu.

Ich zdaniem nałożenie takiego zobowiązania na pracodawców powoduje, że zarówno Powiatowe Urzędy Pracy jak i osoby bezrobotne, nie posiadające żadnego doświadczenia zawodowego, mają problemy ze znalezieniem miejsca, w którym taki staż mógłby się odbyć.

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

wiekszosc ogloszen to pic na wode placa to jalmurzna 1750 zl to klamstwo zatrudniaja ludzi na umowe zlecenie na 6 miesiecy i wypad w WAWIE na dozorce trzeba bylo miec 2lata licenciatu chory kraj douzcie gorniom i nauczycielom ibedzie cacy

bezrobotny, 2015-03-18 19:40:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE