Ustawa o jawności życia publicznego: Byłym samorządowcom będzie trudniej o zatrudnienie

  • Michał Nowak
  • 25-10-2017
  • drukuj
Ustawa o jawności życia publicznego utrudni samorządowcom znalezienie zatrudnienia poza urzędem gminy, szczególnie w ośrodkach o małej liczbie pracodawców. Pomóc będzie mogła Komisja ds. Rozstrzygania Konfliktu Interesów powołana przez Prezesa Rady Ministrów.
Ustawa o jawności życia publicznego: Byłym samorządowcom będzie trudniej o zatrudnienie
Samorządowiec po zakończeniu kariery przez trzy lata może mieć problem ze znalezieniem zatrudnienia we własnej gminie. (fot. Shutterstock)

• Samorządowcy przez 3 lata po zakończeniu kariery nie będą mogli podejmować zatrudnienia w spółkach, w stosunku do których wydawali ważne decyzje.

• Projektodawca chce w ten sposób umocnić ochronę antykorupcyjną w Polsce. Osoby publiczne nie będą też zasiadać w organach zarządzających czy kontrolnych spółek.

• Ograniczenia dotyczą też radnych, którzy nie będą mogli pracować w urzędach jednostek samorządu terytorialnego, w których uzyskali mandat.

Ustawa o jawności życia publicznego przez niektórych została już okrzyknięta najważniejszym projektem tego roku. Wprowadza ona wiele zmian dotyczących samorządowców i przedsiębiorców, i docelowo ma zastąpić trzy inne akty prawne: ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, ustawę o dostępie do informacji publicznej, a także ustawę o lobbingu.

Jednym z istotnych wątków, który został zasygnalizowany już podczas wystąpienia ministra Mariusza Kamińskiego i jego zastępcy Macieja Wąsika (jeszcze przed opublikowaniem projektu ustawy), jest kwestia zatrudniania byłych i obecnych samorządowców.  

Trudniej o zatrudnienie

Projektodawca nakłada na samorządowców trzyletni zakaz świadczenia pracy na rzecz spółek prawa handlowego, wobec których podejmowano ważne decyzje (obecnie zakaz ten wynosi rok). Dlaczego okres ten został wydłużony? W uzasadnieniu projektu wskazano, że korzyści majątkowe dla osób pełniących funkcje publiczne mogą być odłożone w czasie, a zmiana ta ma wpłynąć na wzrost ochrony antykorupcyjnej w Polsce.

Poprzez podejmowanie ważnych decyzji na rzecz spółek prawa handlowego należy rozumieć np. udział w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, wydawanie wyroków czy decyzji administracyjnych, zawieranie umów cywilnoprawnych albo gdy osoby publiczne kierowały jednostką lub komórką organizacyjną, w której rozstrzygnięcie takie zapadło.

W projekcie zapisano również, że złamanie tego zakazu przez osobę publiczną będzie się wiązać z karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do dwóch lat.

Czytaj też: W RCL opublikowano projekt ustawy o jawności życia publicznego

Problem jest taki, że tego typu zakaz jeszcze bardziej utrudni samorządowcom zatrudnienie, gdy ich kariera w samorządzie dobiegnie końca. Bo zakładając, że w niewielkiej gminie działają dwa-trzy przedsiębiorstwa, które zatrudniają gros mieszkańców, to wójt tej gminy po przegranej w wyborach nie będzie miał szans na zatrudnienie w tych miejscach.  

- W mojej gminie wiejskiej taki zapis oznaczałby niemal całkowity zakaz pracy – komentuje Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Wydaje się, jakby ten zapis był tworzony z punktu widzenia Warszawy. W gminach wiejskich to może być problem, ale może on dotyczyć nawet trochę większych jednostek. Jeśli spojrzymy na powiatowe miasteczko, liczące 10 czy 15 tysięcy mieszkańców, to każda większa firma w tym powiecie też ma w jakiś sposób do czynienia z samorządem – ocenia prezes ZPP.

Czytaj też: Prezydent Bielska-Białej: Nie może być tak, że samorządowiec po trzech czy czterech kadencjach znajdzie się na ulicy

 


KOMENTARZE (15)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do wieloletni burmistrz: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jako pracownik zależny od kaprysów burmistrza, który kontroluje niemal wszystkie stanowiska pracy w gminie, uważam, że ten przepis jest rewelacyjny i gorąco go popieram. Witamy na rynku pracy po zakończeniu kadencji. Radź sobie, wyk...aż się umiejętnościami i kwalifikacjami przydatnymi pracodawcy, a nie znajomościami i zajmowanym stanowiskiem. rozwiń

n@rzeq@cz, 2017-11-04 23:03:48 odpowiedz

Takie ustawy potrafi wymyślić tylko ktoś kto ma problemy ze sobą! Najlepiej wydajcie ustawę o przymusowej emigracji samorządowców po zakończeniu kadencji! A może zsyłka na roboty przymusowe?Lepiej pochylcie się nad tym jak zabezpieczyć dalsze życie wójtom burmistrzom prezydentom po wielu latach cięż...kiej pracy a nie bujhajcie w obłokach! rozwiń

wieloletni burmistrz, 2017-10-30 18:37:36 odpowiedz

Poseł może być ministrem, a radny nie może być urzędnikiem, bo jest konflikt interesów ?

Kris, 2017-10-27 12:35:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE