Utrzymanie wzrostu to sposób na bezrobocie

Zdaniem rządu jedynym skutecznym sposobem walki z bezrobociem jest utrzymanie wzrostu gospodarczego – napisano w rządowej odpowiedzi na zarzuty prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Utrzymanie wzrostu to sposób na bezrobocie

Rząd planuje w najbliższych latach zasilić gospodarkę kwotą 700-800 mld zł. Odpowiedź na zarzuty Kaczyńskiego wobec ekipy PO-PSL, które wypowiedział w czwartek podczas debaty nad konstruktywnym wotum nieufności wobec rządu, została zamieszczona na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

W odpowiedzi rząd odnosi się m.in. do wygłoszonej przez lidera opozycji tezy, że rząd zaniechał walki z bezrobociem. „Mamy ogromny problem społeczny, który obejmuje kilka milionów ludzi, problem nierozwiązywany, niepodjęty przez rząd" - mówił Kaczyński.

Jego zdaniem reakcją rządu na rosnące bezrobocie jest zamrażanie środków z Funduszu Pracy.

Rząd pokreślił w swojej odpowiedzi, że jedynym skutecznym sposobem walki z bezrobociem jest utrzymanie wzrostu gospodarczego. „Żaden, nawet najlepiej sprofilowany i najbardziej kosztowny, program aktywności zawodowej nie jest w stanie stworzyć tylu miejsc pracy, ile może powstać w gospodarce rosnącej dzięki miliardowym inwestycjom np. w budowę infrastruktury" - napisano.

Rząd zwrócił uwagę, że w latach 2008-2012, głównie dzięki inwestycjom związanym z Euro 2012 i wykorzystaniu pieniędzy z funduszy unijnych, w Polsce powstało 935 tys. nowych miejsc pracy, co dało nam drugie miejsce w Europie.

„Gdyby nie ten fakt, bezrobocie w Polsce byłoby dzisiaj dużo wyższe, dlatego kontynuowany będzie program „Polski w budowie". W najbliższych latach polska gospodarka zostanie zasilona 700-800 mld zł. Rząd będzie inwestował w drogi, kolej, energetykę, naukę, wojsko, policję" - zadeklarował rząd.

W odpowiedzi zapewniono, że pieniądze z Funduszu Pracy będą systematycznie uruchamiane. „Ale musimy mieć pewność, że każda złotówka wydana na aktywność zawodową rzeczywiście przysłuży się powstawaniu nowych, trwałych miejsc pracy" - zastrzegł rząd.

Poinformował, że w tym roku środki Funduszu Pracy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu będą wyższe o 1,2 mld zł niż w ubiegłym roku. Zwiększenie tej puli stało się możliwe - jak wskazuje rząd - także dlatego, że ministerstwo pracy rozpoczęło reformę funkcjonowania urzędów pracy.

Zdaniem rządu, nie mniej ważne od budżetu Funduszu Pracy są zmiany w prawie, takie jak wprowadzenie ruchomego czasu pracy, wydłużenie okresu rozliczeniowego z obecnych czterech do maksymalnie 12 miesięcy, czy dopłaty do utrzymania miejsc pracy, jeżeli obroty firmy spadną o 15 proc. „Przygotowanie tych rozwiązań jest już bardzo zaawansowane" - poinformował rząd.

W odpowiedzi przypomniano również, że w ubiegłym tygodniu podpisane zostały pierwsze umowy z bankami na uruchomienie linii gwarancyjnej dla kredytów obrotowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Rząd liczy, że dzięki gwarancjom, małe i średnie firmy, które zatrudniają 6 mln Polaków, mogą liczyć na 50 mld zł kredytów.

Kaczyński wskazał podczas czwartkowej debaty, że bezrobocie w Polsce osiągnęło 14,6 proc., choć według rządowych planów miało wynosić 9,3 proc. „Według GUS bezrobocie w styczniu wyniosło 14,2 proc., a według szacunków MPiPS w lutym 14,4 proc., a więc jest nieco niższe od podanego. Według Eurostatu bezrobocie w Polsce odpowiada średniej unijnej i wynosi 10,6 proc." - napisano w rządowej odpowiedzi.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE