W Chinach znaleźli sposób, by kontrolować pracę urzędników

Chińskie miasto Yulin w prowincji Shaanxi, w środkowej części kraju, zamierza kontrolować swoich urzędników za pośrednictwem GPS. Powodem są nadużycia, jakich dopuszczali się w w godzinach prac - podał serwis biznesowy Jiemian.
W Chinach znaleźli sposób, by kontrolować pracę urzędników
Kontrolowanie urzędników przy pomocy nadajników prowadzono już w 2011 r. w mieście Chongqing. (fot. ShutterStock)

Od piątku (30 czerwca) urzędnicy trzymilionowego miasta Yulin w północnozachodnich Chinach będą musieli nosić ze sobą podczas pracy nadajniki GPS. Władze postanowiły wprowadzić taki środek kontroli ze względu na niedawno opublikowany raport demaskujący niezgodne z prawem praktyki, jakich dopuszczano się w regionie Mizhi, prowadząc tam walkę z ubóstwem.

Po ujawnieniu nieprawidłowości pracę straciło czterech urzędników w Mizhi. Śledztwo państwowej telewizji CCTV pokazało, że jedna z okolicznych wiosek ogłosiła wyjście z poziomu uznawanego za niedostatek mimo iż nie osiągnięto wymaganego poziomu dochodów.

Oszukiwano także odnośnie jakości wody zdatnej do picia dla mieszkańców oraz niedokładnie prowadzono księgi rachunkowe.

To nie pierwszy przypadek nadużyć, do których dochodzi w ramach rządowego planu walki z ubóstwem. Serwis "Sixth Tone" przypomina, że w październiku ub.r. w prowincji Syczuan urzędnicy zgłaszali własnych krewnych jako osoby mogące pobierać pomoc finansową od państwa, a jeden z urzędników prowincji Liaoning został skazany na więzienie za zgromadzenie ponad 1,5 mln juanów (ok. 220 tys. dolarów) dzięki fałszywym wnioskom o zapomogi.

Kontrolowanie urzędników przy pomocy nadajników prowadzono już w 2011 r. w mieście Chongqing. Wówczas sprawdzano poprawność wykonywanych obowiązków za pośrednictwem telefonów komórkowych wyposażonych w systemy lokalizacji GPS.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.