W kryzysie więcej posad za łapówkę

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 25-01-2013
  • drukuj
Wcześniej zjawisko posady za łapówkę było sytuacją wyjątkową, ale teraz na skutek kryzysu się to nasila.
W kryzysie więcej posad za łapówkę

Tak mówi „Dziennikowi Gazecie Prawnej" Grażyna Kopińska, dyrektor programu „Przeciw Korupcji" Fundacji im. Stefana Batorego.

Jak przewiduje, jeśli bezrobocie będzie rosnąć, a gospodarka dalej spowalniać, takie przypadki będą coraz częstsze. Podobnie jest z zamówieniami publicznymi - gdy teraz inwestycji jest dużo mniej, może dochodzić do kupowania przychylności osób, które decydują o przyznaniu kontraktu.

Kopińska podkreśla, że korupcję pobudza deficyt pożądanych dóbr - w PRL było to np. mięso czy papier toaletowy i łapówka trafiała do kierownika sklepu czy pani w kiosku.

Teraz takimi dobrami są kontrakt czy praca, bo jest zdecydowanie mniej inwestycji i projektów do realizacji.

„Kiedy firmy biją się o kontrakty, a ludzie zrobią wszystko, by dostać lub utrzymać pracę, otwiera się nowe pole występowania zjawisk korupcyjnych" - ocenia Kopińska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ta Pani ma jakieś dane na poparcie swoich hipotez czy to tylko zwykłe wymądrzanie się?

a., 2013-01-25 08:18:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE