W Starostwie też się nieźle zarabia

Ich pensje rosną, a pod domami pojawiają się nowe samochody. Szczepan Ołdakowski i Sławomir Małachowski, którzy od prawie dwunastu lat kierują powiatem suwalskim, nie mogą narzekać. Jak działalność w samorządzie wpłynęła na zasobność ich portfeli?
W Starostwie też się nieźle zarabia

Szczepan Ołdakowski swój dwunastoletni pobytu na fotelu starosty suwalskiego rozpoczął z 6 tysiącami oszczędności i rocznym dochodem z tytułu zatrudnienia wynoszącym 73 tysiące. Po roku jego wynagrodzenie wyniosło prawie 94 tysięcy, a na końcu trzeciej kadencji już 123 tysięcy zł brutto. Mimo to, jego oszczędności utrzymały się na podobnym poziomie.

Starosta wciąż jest właścicielem 80 metrowego mieszkania. Jego wartość wzrosła w ciągu dekady z 30 na 150 tysięcy złotych. Ma też garaż wyceniony na 14 tysięcy oraz pięć działek o łącznej powierzchni 3,4 tysiąca metrów wartych 107 tysięcy. Na ich zakup Ołdakowski zaciągnął kredyt we frankach szwajcarskich, który już spłacił. Obecnie starosta spłaca kredyt, z którego sfinansował remont mieszkania.

W czasie pełnienia swej funkcji starosta trzykrotnie zmieniał samochody. Kadencję rozpoczął z trzyletnim daewoo lanosem. W tym samym roku zastąpił go nowy seat leon 1,9 TDI. Model najwidoczniej spodobał się samorządowcowi, bo po czterech latach zmienił go na nowszą wersję o mocy 140 koni. Obecnie starosta jeździ czteroletnim subaru forester.

Czytaj tez:   Majątki ministrów wcale nie są tak duże?

W tym samym czasie, kiedy Ołdakowskiego wybrano na starostę, przewodniczącym Rady Powiatu został Sławomir Małachowski. Samorządowiec miał wtedy 29 tysięcy złotych oszczędności i żadnego kredytu. Po ponad dekadzie kierowania radą odłożył 70 tysięcy z czego 24,6 tysiące to kwota zgromadzona w ramach ubezpieczenia emerytalnego w III filarze. Przewodniczący ma ponadto prawie 367 franków szwajcarskich.

W tej samej walucie dyrektor Zespołu Szkół w Przerośli zaciągnięty ma kredyt na budowę 250 metrowego domu jednorodzinnego. Z prawie 167 tysięcy zostało mu do spłacenia tylko niecałe 7 tysięcy. Budynek ukończony został w 2006 roku i obecnie wart jest 370 tysięcy. Wcześniej Małachowski posiadał warte 60 tysięcy 65 metrowe mieszkanie. Tę nieruchomość przewodniczący sprzedał. Natomiast w 2004 roku w drodze przetargu kupił od gminy Przerośl działki rolne na których postawił dom. Jest on również właścicielem działki rolnej o powierzchni 3,5 tysiąca metrów oraz budynku gospodarczego wartych łącznie 20 tys. zł.

Na początku swojej pierwszej kadencji Małachowski posiadał sześcioletniego fiata punto oraz czteroletniego opla astrę. Obecnie przewodniczący Rady Powiatu jeździ dziesięcioletnim suvem Toyotą RAV4.

W pierwszym roku pełnienia funkcji Sławomir Małachowski zarabiał 72 tys. zł. Z tego 58,4 tys. zł stanowił dochód z tytułu wynagrodzenia. Pozostałą część stanowiły umowy zlecenia i diety radnego oraz członka komisji w Urzędzie Gminy w Przerośli. Po trzech kadencjach przewodniczący rady zarabia niemal drugie tyle co wcześniej. Do 101 tys. zł z pensji dyrektora Zespołu Szkół dochodzi 19 tys. zł diety radnego i prawie 6 tys. z różnych umów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tu od razu Twe zapędy Widać reporterku. Chcesz, by robol jeździł furą, A Wódz: na rowerku.

Eterno Vagabundo, 2014-06-06 00:56:16 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE