Wacław Czerkawski, Związek Zawodowy Górników w Polsce: Plany rządu wobec KW to zaproszenie do wojny

Pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk zaznaczył, że alternatywą programu naprawczego dla Kompanii Węglowej byłaby jej upadłość. Związki twierdzą, że takie podejście rządu jest zaproszeniem do wojny.
Wacław Czerkawski, Związek Zawodowy Górników w Polsce: Plany rządu wobec KW to zaproszenie do wojny
fot.fotolia

Wojciech Kowalczyk zabrał głos po tym, jak premier Ewa Kopacz podsumowała 7 stycznia br. pierwsze sto dni swego rządu. Kowalczyk wskazał, że za jedenaście miesięcy 2014 roku Kompania Węglowa wygenerowała ponad 1 mld 100 mln zł straty. A jej zobowiązania wynoszą już 4,2 mld zł.

Przyjęty w środę 7 stycznia br. przez rząd plan naprawy KW zakłada kosztem 2,3 mld zł likwidację 4 kopalń, przeniesienie 6 tys. ludzi i osłony dla 5,2 tys. zwalnianych.

W odpowiedzi na ogłoszony plan protest rozpoczęli  górnicy przeznaczonej do likwidacji kopalni Brzeszcze. Górnicy nie wyjechali po zakończonej zmianie na powierzchnię. Z kolei przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej Solidarności zapowiedzieli na czwartek decyzje o harmonogramie protestów w górnictwie i całym regionie śląsko-dąbrowskim.

Wojciech Kowalczyk wskazał, że do tony wydobywanego węgla KW dopłacała średnio 42 zł, przy czym w listopadzie ta wielkość sięgała 66 zł.

- Cztery kopalnie zostaną przekazane do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w celu wygaszenia, chodzi o kopalnie Brzeszcze, Bobrek-Centrum, Sośnica-Makoszowy i Pokój - zaznaczył Wojciech Kowalczyk.

Kopalnia Piekary ma trafić do Węglokoksu. A pozostałe kopalnie do nowej spółki dokapitalizowanej przez Węglokoks.

Roboczo ma się ona nazywać nową KW. Najpierw trafią do niej cztery kopalnie rybnickie: Jankowice, Chwałowice, Marcel i Rydułtowy-Anna.

A w drugim etapie Ziemowit, Piast, Bolesław Śmiały, Halemba-Wirek i Bielszowice. W tym drugim etapie miałaby się zaangażować energetyka, która miałaby objąć udziały w nowej spółce.

Rząd liczy, że w 2016 roku wynik operacyjny KW wyniósłby około 500 mln zł.

W Kompanii wprowadzony ma zostać sześciodniowy tydzień pracy (górnicy będą nadal pracować pięć dni w tygodniu) i ma nastąpić zmiana systemu wynagradzania, z częścią stałą i zmienną, uzależniona od wyników.

Docelowo 6 tys. pracowników likwidowanych kopalń ma zostać przeniesionych do tych, które będą dalej funkcjonować.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przystępując do wojny Zacznijcie od tego: Czy kopalnie mają jeszcze " Obszar nadania górniczego " ?

Eterno Vagabundo, 2015-01-09 21:46:04 odpowiedz

Ostrzegaliśmy! Nowa Prawica-Chełm Bez Kłamstw fragment artykułu dostępny w internecie Podziemny front- konserwatyzm.pl; w oderwaniu od śląskich i zagłębiockich problemów i nie stanowiąc matecznika szczególnie zorganizowanej siły społecznej. Przetrwała, bo chyba od początku wytypowana została na obie...kt eksperymentu. Po pierwsze – w przeciwieństwie do kopalń śląskich – Bogdance pozwalano funkcjonować w realiach rachunku ekonomicznego, przez co dowiodła, że górnictwo w realiach polskich nie tylko nie musi, ale nawet nie powinno być deficytowe. Żeby jednak nikomu się od tego wolnego rynku nie przewróciło w głowie – efekty finansowe były przez całe lata 90-te mocno regulowane w jednym tylko celu – dla doprowadzenia do prywatyzacji kopalni. W okresie tym toczyła się podskórnie gra między wieloletnią dyrekcją firmy (stanowiącą konglomerat bolszewicki-żydów amerykańskich -postkomunistyczny, a zatem dobry na każdy polityczny sezon), zainteresowaną uwłaszczeniem na majątku, a gdyby to było niemożliwe – dalszym czerpaniem z niej bieżących korzyści, a biznesowym otoczeniem, zainteresowanym tanią prywatyzacją, najlepiej za pieniądze samej kopalni, czyli wg wzorca obowiązującego w przekształceniach własnościowych w III RP. Dla uproszczenia – kiedy szala przechylała się na stronę nomenklatury – kopalnia nagle zaczynała drążyć długie, kosztowne i ryzykowne szyby, pogarszał się jej wynik ekonomiczny, słowem – taniała. Kiedy jednak do gry wchodził biznes – nagle rentowność rosła, wyniki się poprawiały, a zakład z każdym miesiącem udowadniał, że świetnie radzi sobie na państwowym.itd do poczytania. Pozdrowienia dla strajkujących! rozwiń

Marek.S, 2015-01-09 12:13:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE