PARTNER PORTALU
  • BGK

Wadim Tyszkiewicz pisze list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego

  • bad    13 kwietnia 2018 - 15:55
Wadim Tyszkiewicz pisze list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego
Prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz zareagował na słowa Jarosława Kaczyńskiego. Fot. facebook

Prezydent Nowej Soli zareagował na zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego obniżki pensji posłów i senatorów, ale także wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Wadim Tyszkiewicz wytyka prezesowi PiS rozrzutność i podkreśla, że to nie posłowie, a mieszkańcy powinni decydować o wysokości zarobków samorządowców.




  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński kilka dni temu zapowiedział obniżenie zarobków parlamentarzystów i samorządowców o 20 procent.
  • Zareagował na to w liście otwartym Wadim Tyszkiewicz, od 2002 r. prezydent Nowej Soli.
  • W ostrych słowach Tyszkiewicz krytykuje Kaczyńskiego, zarzuca mu rozrzutność i zwraca uwagę, że nie posłowie, ale mieszkańcy powinni decydować o wysokości zarobków samorządowców.

 - Panie pośle, dlaczego niszczy pan wszystko, co jest niezgodne z pańską socjalistyczno-narodową ideologią? Dlaczego mści się pan na Polakach, którzy mają czelność mieć inne zdanie? – zaczyna swój list prezydent Tyszkiewicz. - Każe mi pan żyć skromniej? Ależ ja żyję skromnie. Nie uwłaszczyłem się na majątku publicznym (Srebrna) wartym setki milionów złotych. Z publicznych pieniędzy nie mam opłacanej osobistej ochrony za ok. 130 000 zł miesięcznie i nie mam do dyspozycji opancerzonej limuzyny. Sam prowadzę służbowy samochód, przejeżdżając za kierownicą dziesiątki tysięcy kilometrów, choć przysługuje mi osobisty kierowca - dodaje.

Wadim Tyszkiewicz podkreśla, że „nie wynagradza sowicie za wierność zaufanych ludzi partii, nie obdziela kolegów z lat minionych stołkami w państwowych spółkach z pensjami ok. 11 000 zł dziennie.

Czytaj też: Zygmunt Frankiewicz o obniżeniu pensji samorządowcom: Kaczyński chce ratować sondaże PiS

- To mieszkańcy miasta, są moimi pracodawcami, nie pan. To dlaczego więc to pan chce mi obniżać pensję? Jeśli mieszkańcy obniżą mi pensję, przyjmę to z pokorą. Ingerencja pana, jako partyjnego notabla w samorząd, traktuję w kategoriach politycznego teatru i osobistej zemsty. Traktuję to jako karę, za 16 lat ciężkiej pracy dla mojej małej ojczyzny – pisze prezydent Nowej Soli. - Zupełną paranoją jest to, że to pan chce ustalać pensję mojemu zastępcy. Przecież to ja, nie pan, jestem jego pracodawcą i chcę uczciwie go wynagradzać wymagając poświęcenia i ciężkiej pracy, za którą to ja, nie pan, biorę pełną odpowiedzialność - dodaje. 

Wadim Tyszkiewicz jest zdania, że „w zemście za spadające sondaże po aferze z premiami dla ministrów, uderzając w samorządowców, Jarosław Kaczyński przekracza kolejny raz granicę populizmu i politycznej paranoi”.

 - Ministrowie dalej muszą panu służyć, samorządowcy - niekoniecznie. Najchętniej zastąpiłby ich pan swoimi „Obajtkami”, co to niby wszystko mogą. Na szczęście to jeszcze póki co, to ludzie będą wybierali swoich gospodarzy, nie pan – zauważa prezydent Nowej Soli.

Jego zdaniem, „najpierw rządzący przyznali sobie ogromne nagrody za wypełnianie swoich zwykłych, codziennych obowiązków, a po tym, jak źle przyjęło to społeczeństwo, dla poprawienia słupków sondażowych, na kozłów ofiarnych wybrano samorządowców”, z których zdecydowana większość nie służy PiS.

Wadim Tyszkiewicz jest zdania, że „takie potraktowanie gospodarzy miast i gmin spowoduje odpływ z samorządów do biznesu najambitniejszych, najlepiej wykształconych ludzi ze zdolnościami menadżerskimi. Zostaną słabeusze, którzy nigdzie indziej roboty nie mogą znaleźć, chyba że w partii. Pogorszy się przez to jakość stanowionego prawa lokalnego, i zarządzania miastami i gminami”.

- Proszę mi panie prezesie obniżyć pensję, wyrażam zgodę, ale proszę podnieść wynagrodzenie innym samorządowcom, a przede wszystkim prezydentom Warszawy, Krakowa, Poznania, Gdańska, Łodzi, Rzeszowa i wielu innych dużych miast, których to gospodarze zarządzają miliardowymi budżetami i od ich mądrości, odpowiedzialności, pracowitości i poświęcenia zależy rozwój naszego kraju i dobrobyt jego mieszkańców – dodaje Wadim Tyszkiewicz.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • jancz, 2018-04-17 16:55:32

    To przecież ci wybitni samorządowcy i profesorowie ustalili ten durny przepis, że prezydent dużego miasta zarabia tyle samo co włodarz małej gminy. I co? Tyle lat to trwało i nie przeszkadzało, co? Dopiero teraz otwarły się oczy i rozpętano wrzask. PO trzymała za pysk, co? Niech by tylko ktoś podsk...oczył...  rozwiń
  • Kuba, 2018-04-17 11:13:12

    Zarzuca Kaczyńskiemu rozrzutność ? Przecież matole Ci zabiera a nie daje.Ja skąpstwo bym raczej zarzucił.
  • obserwator, 2018-04-16 10:10:20

    Konie kują a żaba nogę podstawia.