Warmińsko-mazurskie: Nowa fabryka w Biskupcu będzie zatrudniać. Ale nie wszyscy zadowoleni

Budowa nowej fabryki podzieliła mieszkańców. Jedni obawiają się zagrożeń dla środowiska i ludzi, inni widza nadzieje na nowe miejsca pracy.
Warmińsko-mazurskie: Nowa fabryka w Biskupcu będzie zatrudniać. Ale nie wszyscy zadowoleni
Biskupiec (fot.investinwarmiaandmazury.pl)

• Koncern EGGER, który wkrótce rozpoczyna w Biskupcu budowę fabryki płyt wiórowych, przekonuje do swej inwestycji mieszkańców.

• W piątek i sobotę (28 i 29 lipca) mieszkańcy mogą zobaczyć, jak wygląda proces technologiczny i produkcyjny w fabryce austriackiego inwestora.

• W Biskupcu nie brakuje jednak przeciwników inwestycji, którzy nie chcą, by przy fabryce powstała - jak twierdzą - "spalarnia zagrażająca środowisku".

 

Do Biskupca na dwa dni przyjechał EGGER Truck, samochód ciężarowy, w którym pokazano produkty firmy oraz przedstawiono multimedialną prezentację ukazującą zamknięty cykl produkcyjny w fabryce. Odwiedzający mogą prześledzić cykl życia produktów od ich powstania, poprzez użytkowanie, aż po ponowne zastosowanie w recyklingu.

"Chcemy przedstawić mieszkańcom to, czym zajmujemy się na co dzień. Wiadomo, że można te rzeczy obejrzeć w katalogach czy internecie. Jednak bezpośrednie obcowanie z produktem daje zupełnie inne odczucia. Pokazujemy również, jakie mamy standardy i każdy może zobaczyć, to co będzie powstawało w przyszłości Biskupcu" - podkreśliła Anna Myślak z biura komunikacji firmy EGGER.

Dodała, że firma już od kilku tygodni organizuje spotkania informacyjne dla mieszkańców Biskupca, a zdecydowana większość pytań dotyczy zatrudnienia w tym możliwości i trybu rekrutacji, potrzebnych dokumentów i rodzaju stanowisk pracy.

Przeciwni spalaniu biomasy

W Biskupcu nie brakuje jednak przeciwników inwestycji, którzy nie chcą, by przy fabryce powstała - jak twierdzą - "spalarnia zagrażająca środowisku".

Pracownicy firmy EGGER przyznają, że przy fabryce powstanie kocioł do współspalania biomasy. "To jest urządzenie całkowicie bezpieczne i zgodne z normami. "Nie jest to urządzenie całkowicie bezemisyjne, bo takiej instalacji nie ma, ale wszystkie emisje pochodzące z fabryki będą zgodne z polskimi i unijnymi normami" - wyjaśniła Anna Myślak.

Wsadem do kotła do współspalania biomasy będą głównie takie materiały jak: stare opakowania drzewne, zużyte palety, materiały produkcyjne pochodzące z procesu przetwarzania drewna, materiał drzewny z przemysłu leśnego, a także biomasa rolnicza. Myślak podkreśliła, że od 20 do 30 proc. surowca użytego w produkcji płyt to materiały pochodzące z recyklingu, takie jak np. stare meble wystawione przez mieszkańców na śmietnik, głównie na terenie dużych miast, takich jak Warszawa czy Gdańsk.

Wniosek o pozwolenie na budowę i miejsca pracy

W Biskupcu rozpoczęły się już prace przygotowawcze pod budowę fabryki płyt. Inwestor złożył w starostwie powiatowym w Olsztynie wniosek o pozwolenie na budowę. "Czekamy na decyzję finalną i wierzymy, że będzie w pełni pozytywna i będziemy mogli rozpocząć budowę w ciągu kilku najbliższych tygodni - podkreśliła Myślak.

Fabryka, której wartość ocenia się na blisko 1 mld zł powstanie od podstaw. Będzie to największa inwestycja na Warmii i Mazurach, powstającą na terenie Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Docelowo w fabryce EGGER ma pracować 400 osób a w kooperujących firmach dodatkowych 600 osób. Zakończenie budowy planowane jest na koniec 2018 roku. Rocznie w biskupieckiej fabryce ma powstawać 650 tys. metrów sześc. płyt wiórowych. Ich odbiorcami będą producenci mebli w Polsce i zagranicą, w tym w krajach nadbałtyckich i w obwodzie kaliningradzkim.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

No nie wiem czy eger da zarobić ludiom z Biskipca i okolic. Rozmowa z rekruterami wygląda tak; super fachowiec za minimum krajowe z opcją nadgodzin... Niech nikt nie liczy na kokosy. Ta fabryka nie bez powodu powstaje w regionie max bezrobocia w Polsce. Z wierzchu wszystko ładnie pięknie obiecanki c...acanki. rozwiń

robert, 2017-11-09 10:30:33 odpowiedz

Miasteczko, położone w jednym z najpiękniejszych regionów Polski zamieniać na przemysłowe badziewie to tylko my tak potrafimy. To niepojęte, że w dwudziestym pierwszym wieku, nie w czasach komuny, burmistrz i starosta z PSL wydają pozwolenia na powstanie gigantycznego, zanieczyszczającego środowisko... przemysłu tuż pod oknami rodzin. Kominy fabryki i spalarni mają stanąć 100 metrów od najbliższych domów! 28 metrów od granicy działki! To niepojęte. Ktoś powinien za to beknąć. rozwiń

Oburzona, 2017-07-31 09:51:11 odpowiedz

Radzę mieszkańcom Biskupca zapoznać się z problemami Szczecinka. Rakotwórcze wyziewy nie pozwalają oddychać i powodują łzawienie oczu. Wszechobecny pył nie pozwala na jakiekolwiek wietrzenie mieszkań.Piękne miasteczko systematycznie się wyludnia. ----IV-ty świat - rabunkowa gospodarka leśna to nas...za codzienność a tubylcy to tylko tania siła robocza rozwiń

obs1248, 2017-07-31 09:06:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE