Więcej podwyżek dla nauczycieli raczej nie będzie

MEN twierdzi, że podwyżki dla nauczycieli w 2013 r. są możliwe tylko w drodze racjonalizacji wydatków.
Więcej podwyżek dla nauczycieli raczej nie będzie

Według wiceministra edukacji Macieja Jakubowskiego ewentualna podwyżka płac nauczycieli w 2013 roku możliwa będzie tylko przez racjonalizację obecnych wydatków. Wiceminister mówił o tym w środę podczas czatu na portalu Serwisu Samorządowego Polskiej Agencji Prasowej.

Czytaj też Ruszy lawina zwolnień nauczycieli oraz Jak się dobrać do kieszeni nauczyciela?

Internauci pytali wiceministra głównie o kwestie finansowe, w tym m.in. dotyczące wynagrodzeń nauczycieli.

"Obecna sytuacja finansowa państwa wymusza brak podwyżek w sferze budżetowej. Ewentualne podwyżki płac mogą być wypracowane jedynie przez racjonalizację obecnych wydatków" - odpowiedział Jakubowski pytany czy w 2013 r. planowana jest podwyżka wynagrodzeń nauczycieli.

Inne pytanie dotyczyło tego, czy nadal wśród dodatków do płacy zasadniczej nauczycieli utrzymany będzie dodatek wiejski. "Dodatek wiejski będzie stanowił jedną z pierwszych spraw, jakie poruszymy w rozmowach z samorządowcami i związkami zawodowymi. Myślę, że panuje ogólna zgoda co do tego, że dodatek ten nie ma racjonalnych podstaw w dzisiejszych czasach" - odpowiedział wiceminister.

Pytany był on także, jaka jest propozycja MEN w sprawie nauczycielskich urlopów dla poratowania zdrowia: czy będzie zmniejszenie jego wymiaru, czy wprowadzone zostaną komisje orzekające oraz czy płatnikiem stanie się ZUS? "To jest kolejna kwestia, od której zaczynamy rozmowy z samorządowcami i związkami. Na pewno trzeba odejść od orzekania o urlopie przez lekarza pierwszego kontaktu. Co do pozostałych kwestii mam nadzieję, że szybko wypracujemy kompromis, który zapewni nauczycielom odpowiednie wsparcie, a jednocześnie wykluczy rzadkie, ale widoczne sytuacje patologiczne" - zaznaczył Jakubowski.

Pierwsze spotkanie przedstawicieli resortu edukacji, nauczycielskich związków zawodowych i samorządowców dotyczące ewentualnych zmian w ustawie Karta Nauczyciela zaplanowane zostało na połowę lipca.

Podczas czatu poruszona została także kwestia finansowania przedszkoli. Jeden z internautów zapytał co z objęciem subwencją oświatową przedszkoli publicznych. "Trwają intensywne prace. Myślę, że niedługo będziemy mogli przedstawić szczegóły rozwiązań. Naszym celem jest takie wsparcie finansowe samorządów i rodziców, aby w najbliższych latach upowszechnienie edukacji przedszkolnej sięgnęło 90 proc." - zapewnił Jakubowski.

Inni internauci poruszyli zaś kwestie związane ze zwalnianiem nauczycieli z pracy. Według wiceministra przyczyna tego zjawiska tkwi głównie w niżu demograficznym. Pytany czy są plany programu osłonowego, wspierającego nauczycieli w zmianie zawodu, odpowiedział: "Planujemy takie działania w kolejnych latach, choć już teraz nauczyciele mogą korzystać z programów dostępnych dla innych grup zawodowych".

"Ostatnie lata są rzeczywiście najtrudniejszymi ze względu na niż demograficzny, jednak w kolejnych latach liczba uczniów i nauczycieli ulegnie stabilizacji" - ocenił Jakubowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jakie podwyżki dla tych belfrów, pytam się za co? Bo nie za 20godzin tygodniowo, za kartę nauczyciela czy urlop zdrowotny, i cały czas nażekanie jak to maja źle

dyro, 2012-07-09 14:10:17 odpowiedz

jolanta 1. Generalizujesz z tymi mniejszymi klasami. Na wsi biorą dodatek wiejski a w klasie często 1 góra 5 uczniów. Taką szkołę sześcioklasową z 22 uczniami zlikwidowano właśnie w mojej okolicy. Są inne niewiele liczniejsze szkoły z 6 uczniami góra 10 w klasie. Za co te dodatki? Czym dziś różni s...ię praca nauczyciela na wsi od tego w mieście? Dawniej dodatek wiejski był potrzebny. Ja wiem, bo 40 lat temu rozpoczęłam pracę nauczyciela wiejskiego. Nie było dojazdu. Szło się 7 km na przystanek autobusowy. Nie było elektryczności. Wtedy jeszcze nie było dodatków wiejskich. rozwiń

emer. naucz. , 2012-07-05 10:16:36 odpowiedz

Zamiast wykorzystać niż demograficzny i stworzyć mniejsze klasy, a tym samym poprawić jakość nauczania, tnie się etaty. Obiecano jednak nauczycielom, że przy mniejszej ilości uczniów zwolnień nie będzie, bo się stworzy nieliczne klasy. Niestety, rząd ma społeczeństwo głęboko w doopie, o czym świadcz...ą ich (wręcz) wszystkie wprowadzone reformy i zmiany. PO oszukało cały naród. Wiekszość nauczycieli głosowało na PO, co nie za dobrze świadczy o ich inteligencji (a może o nie nteresowaniu się polityką), ja mam czyste sumienie, nie dałam się zmamić i nigdy nie głosowałam i nie zagłosuje na POpaprańców w białych rękawiczkach. rozwiń

jolanta1, 2012-07-05 06:05:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE