Władze Gliwic i Zabrza: Nie dla likwidacji kopalni "Sośnica-Makoszowy"

  • Agnieszka Widera
  • 09-01-2015
  • drukuj
Rezolucje, listy poparcia nic nie dają. W obronie kopalni, miejsc pracy w naszych miastach potrzeba zdecydowanych, merytorycznych kroków - twierdzi Marek Jarzębowski, rzecznik prezydenta Gliwic.
Władze Gliwic i Zabrza: Nie dla likwidacji kopalni "Sośnica-Makoszowy"
Fot. www.kwsa.pl

Przypomnijmy, na 9 stycznia zaplanowano specjalną sesję Rady Miejskiej w Brzeszczach , na której radni przyjmą rezolucję w obronie miejsc pracy i KWK Brzeszcze.

Ta kopalnia, jak trzy inne: Sośnica- Makoszowy (Gliwice-Zabrze), Pokój (Ruda Śląska) oraz Bobrek- Centrum (Bytom) przeznaczone są do likwidacji. Tak wynika z przedstawionego w środę 7 stycznia rządowego programu naprawy górnictwa.

Władze Gliwic mocno krytykują ten program. – Program ma wiele dziur i sam wymaga naprawy. Na spokojnie. Możemy tratować go jako punkt wyjścia do dalszych rozmów. Likwidacja tej czy innej kopalni nie rozwiąże problemów polskiego górnictwa. To pójście na skróty, odsunięcie problemu na chwilę, bo za chwile okaże się, ze kolejne kopalnie są nierentowne. A dlaczego są nierentowne? Przez lata zaniedbań i zaniechań – mówi w imieniu prezydenta Gliwic jego rzecznik Marek Jarzębowski.

Jarzębowski przypomina, że 9 lat temu połączono gliwicką kopalnię Sośnica z zabrzańską Makoszowy, a od tego czasu nic się nie poprawiło.

- To nie jest kopalnia trwale nierentowna, teraz ma problemy, ale po restrukturyzacji może generować zyski. Tymczasem okazuje się, że rząd mimo rozmów przeznaczył ją do likwidacji – kontynuuje Jarzębowski.

Prezydent Zygmunt Frankiewicz w ubiegłym roku dwukrotnie wraz z ekspertami spotkał się z Wojciechem Kowalczykiem pełnomocnikiem rządu ds. górnictwa. Z opracowania przygotowanego przez naukowców Politechniki Śląskiej, wynika, że kopalnia może prowadzić rentowną działalność od 2017 r.

- Można powiedzieć, że to opracowanie potwierdziło tezy stawiane m.in. przez (...) przedstawicieli pracowników kopalni. Wynika z tego, że ta kopalnia nie powinna być likwidowana i to również ze względów ekonomicznych, nie mówiąc o społecznych i wielu innych. Jako że decyzje w tej branży często są bardziej polityczne niż merytoryczne, my chcemy zwrócić uwagę na ten aspekt merytoryczny - powiedział Zygmunt Frankiewicz.

Podkreśla, że jako włodarz miasta nie ma bezpośredniego wpływu na zarząd kopalni, ale będzie nadal lobbował i naciskał decyzyjne osoby.

- Trzeba merytorycznych działań. Populistyczne gesty jak rezolucje, stanowiska przyjmowane przez rady miast są bez sensu, bo rząd nic sobie z nich nie robi. Rzecz jasna radni Gliwic podobną uchwałę też przyjęli, ale trzeba działać, bo zamknięcie takiego dużego zakładu pracy to problem dla miasta – dodaje Jarzębowski.

Prezydent Zabrza Małgorzata Mańki-Szulik już kilka miesięcy temu w liście do premiera zwracała uwagę na kontekst społeczny planowanych zmian.

- Apelowałam, aby w przygotowywanym programie restrukturyzacji górnictwa obok wskaźników rentowności uwzględnić właśnie uwarunkowania społeczne. Niepokój o los śląskich rodzin wyrażałam także podczas rozmów z ministrem gospodarki, pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa czy władzami Kompanii Węglowej – podkreśla prezydent Zabrza.

Zadaniem tamtejszego samorządu potrzebne jest usprawnianie wydobycia i poprawianie sprzedaży węgla. 

Prezydent Zabrza planowała zorganizować debatę z udziałem wszystkich zainteresowanych stron (przedstawicieli rządu, Kompanii, związków zawodowych, samorządu, ekspertów). Debata miała być elementem szeroko zakrojonych konsultacji, ale w chwili obecnej nie wiadomo czy do niej dojdzie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

PRECZ Z PO/PSL !

j-11, 2015-01-12 12:26:58 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE