Władze miasta skracają czas pracy tym na państwowym

  • Rynek Zdrowia/Gazeta Wyborcza
  • 03-06-2014
  • drukuj
W szwedzkim Goeteborgu pracownicy państwowi zaczynają pracować sześć godzin dziennie przy tym samym wynagrodzeniu co dotychczas. Dzięki temu będą mniej chorować i rzadziej brać zwolnienia lekarskie, wzrośnie ich wydajność - mówią władze miasta.
Władze miasta skracają czas pracy tym na państwowym
Eksperyment wprowadzają po udanym skróceniu czasu pracy w fabryce Toyoty, która w zamian za jedną zmianę wprowadziła dwie krótsze. Taki układ opłaca się z punktu widzenia rynku pracy - w miejsce jednej zatrudnione są dwie osoby, ale także z punktu widzenia pracodawcy.

Pracownicy nie tylko są mniej zmęczeni, a przez to bardziej wydajni, ale biorą również mniej urlopów na żądanie, a w pracy mają mniej przerw. Za każdym razem, gdy robisz sobie przerwę, potrzebujesz potem ok. 10-15 minut, aby wrócić do tego, co wykonywałeś wcześniej. Kiedy pracujesz 6 godzin, po prostu robisz mniej przerw.

Według OECD Szwedzi pracują w ciągu roku 1,621 godzin. To więcej niż Holendrzy (1,381 godzin), Francuzi (1,479) czy Niemcy (1,420). W Holandii 4. dniowy tydzień pracy należy już częściej do reguły niż do wyjątku, a Francja jest znana ze swoich eksperymentów z 35. godzinnym tygodniem pracy.

Z kolei w Niemczech prawie jedna czwarta pracowników w całej gospodarce zatrudniona jest na niepełny wymiar godzin. Gdyby jednak Szwedzi zdecydowali się na 6. godzinny dzień pracy, pracowaliby najmniej w Europie - tylko 1,332 godziny.

Według tych samych statystyk Polacy pracują rocznie 1,929 godzin w ciągu roku, czyli powyżej średniej wszystkich krajów OECD, która wynosi 1,765 godzin pracy rocznie. Od Polaków w Europie więcej pracują tylko Rosjanie i Grecy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.