• PARTNERZY PORTALU

Wynagrodzenia w RIO są symboliczne? Specjaliści uciekają

  • Bartosz Dyląg
  • 03-07-2015
  • drukuj
Z roku na rok wyraźnie widać, że wynagrodzenia w regionalnych izbach obrachunkowych są symboliczne, a skutkują tym, że najlepsza kadra odchodzi – alarmują posłowie.
Wynagrodzenia w RIO są symboliczne? Specjaliści uciekają
Pracownicy regionalnych izb obrachunkowych odchodzą, bo zarabiają zbyt mało. Fot. Pixbay

Przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracowników regionalnych izb obrachunkowych (w tym prezesów, członków kolegiów, naczelników wydziałów), w przeliczeniu na średnie zatrudnienie ogółem w 2013 r. wyniosło 4 566 zł (w 2012 r. – 4 309 zł; w 2011 r. – 4 253 zł) – wynika z informacji Krajowej Rady RIO.

– Z roku na rok wyraźnie widać, że wynagrodzenia w RIO są symboliczne, a skutkują tym, że najlepsza kadra odchodzi. Myślę, że ci, którzy decydują w tym państwie o hierarchii urzędników administracji, szczególnie w sferze kontroli, przy konstruowaniu budżetu na rok 2016 zauważą sytuację w RIO – mówi posłanka Maria Zuba z PiS.

Pracownicy uciekają z wydziałów kontroli RIO

Na problem odejść z regionalnych izb obrachunkowych zwróciła dwa miesiące temu uwagę Najwyższa Izba Kontroli. Pracownicy wydziałów kontroli RIO masowo przechodzą do samorządów na stanowiska skarbników, zastępców wójtów lub sekretarzy. W opinii NIK skala zjawiska zagraża pracy RIO.

Przykładowo w RIO w Kielcach w ciągu trzech lat zwolniło się 11 spośród 22 pracowników wydziału kontroli, w RIO w Bydgoszczy – 13 z 32, a w RIO w Łodzi – 11 z 36. Inspektorzy wydziałów kontroli oraz specjaliści wydziałów informacji, analiz i szkoleń stanowili 71,7 proc. pracowników, którzy w 2013 r. odeszli z regionalnych izb obrachunkowych.

„Rezygnacja z zatrudnienia na stanowiskach inspektorów i specjalistów wydziałów merytorycznych izb jest zjawiskiem niepokojącym zwłaszcza z uwagi na to, że przygotowanie pracowników do pełnienia funkcji kontrolnych, instruktażowych i analitycznych wymaga kilku lat” – czytamy w sprawozdaniu z działalności RIO za 2013 r.

Zdaniem NIK powód tak dużej fluktuacji w wydziałach kontroli rio jest prosty. Samorządy płacą lepiej, szczególnie na stanowiskach skarbników, wiceprezydentów lub sekretarzy, gdzie pensje w wielu miejscowościach sięgają 12 tys. zł brutto.

Przepaść pomiędzy zarobkami w RIO i NIK

Krystyna Skowrońska z PO zwraca ponadto uwagę na przepaść pomiędzy wynagrodzeniami w regionalnych izbach obrachunkowych i Najwyższej Izbie Kontroli.

– Doskonale wiemy, jak wygląda zestawienie tych wynagrodzeń, jaka jest różnica. Znamy opinię Komisji Kontroli Państwowej w zakresie zarówno regionalnych izb obrachunkowych, jak i samorządowych kolegiów odwoławczych dotyczących potrzeby wynagradzania tej grupy – mówi Krystyna Skowrońska.

Ile zarabia kontroler NIK? Na początku jest to 3 tys. zł netto. Potem wynagrodzenia rosną do 4-5 tys. zł na rękę, do tego dochodzą nagrody w trakcie roku i nagroda roczna, trzynastka. Z uwzględnieniem tych dodatków, średnia pensja wynosi 9,5 tys. zł brutto.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Może przenieśc ich do Grecji, jak zarabiaja symbolicznie a za 6 tys. to sie nie robi

a wieki, 2015-07-03 13:07:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE