Zagrożona likwidacją kopalnia Sośnica-Makoszowy możne jeszcze przynieść zyski?

Zagrożona likwidacją kopalnia Sośnica-Makoszowy może być rentowna - uważa samorząd Gliwic. Opiera się na opracowaniu zamówionym u naukowców Politechniki Śląskiej. Ich zdaniem przy nakładach rzędu 546 mln zł może ona prowadzić rentowną działalność od 2017 r.

O swoich wnioskach w tej sprawie poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz. W spotkaniu uczestniczyli związkowcy z zakładu.

Kopalnia Sośnica-Makoszowy działa na terenie Gliwic i Zabrza. Należy do borykającej się z poważnymi trudnościami Kompanii Węglowej. Dawniej samodzielne kopalnie Sośnica i Makoszowy zaczęły działać odpowiednio w 1917 r. i 1906 r. W 2005 r. połączono je - początkowo z sukcesem.

W ostatnim czasie zakład przynosi jednak straty - według różnych projektów działań naprawczych inicjowanych przez właściciela działalność zakładu miałaby skupić się w jego jednej części, wraz z ograniczeniem wydobycia oraz zatrudnienia. Planom tym w ostatnich miesiącach sprzeciwiały się związki. Ich przedstawiciele argumentowali, że zmierza to do likwidacji zakładu. Przekonywali, że przy odpowiednich nakładach kopalnia może być przez wiele lat rentowna.

Jak wyjaśnił we wtorek Frankiewicz, aby zweryfikować te informacje i wobec braku materiału do merytorycznej dyskusji, miasto zwróciło się do specjalistów z Politechniki Śląskiej o przygotowanie ekspertyzy na temat kopalni Sośnica-Makoszowy.

75-stronicowy dokument opracował zespół z udziałem m.in. rektora uczelni prof. Andrzeja Karbownika - byłego wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za górnictwo, jednego z autorów rządowego programu reformy tej branży w latach 1998 - 2002.

Autorzy za główny cel uznali restrukturyzację kopalni pozwalającą na prowadzenie rentownej działalności począwszy od 2017 roku, tzn. uzyskanie dodatniej akumulacji na węglu. Założyli, że średni dobowy poziom wydobycia węgla w kopalni wyniesie ok. 9,5 tys. t/d w 2016 roku oraz ok. 10,5 tys. t/d w 2017 roku i tyle samo w kolejnych latach. W kopalni będą prowadzone równocześnie trzy ściany: jedna na Ruchu "Makoszowy" i dwie na Ruchu "Sośnica".

Czytaj też:  Prezydenci chcą odtajnienia planu naprawczego Kompanii Węglowej

Główne zadania inwestycyjne dla uzyskania docelowego modelu kopalni w zakresie infrastruktury obejmują: wykonanie wyrobisk, modernizację zakładu przeróbki mechanicznej węgla na Ruchu "Sośnica" oraz zakupy maszyn i urządzeń. W latach 2014 - 2020 konieczne jest wydatkowanie łącznie 546 mln zł.

Wśród powodów niekorzystnych wyników finansowych ze sprzedaży węgla przez kopalnię w latach 2011 - 2013 eksperci z Politechniki Śląskiej wskazali: spadek wydobycia kopalni o blisko 18 proc., wzrost kosztów produkcji o ponad 25 proc., w tym wzrost kosztów pracy o ponad 12 proc., spadek ceny sprzedaży węgla o 2 proc. Na wyniki finansowe kopalni miały też wpływ : spadek wydobycia z jednej ściany o ponad 18 proc. i spadek wydajności pracy o ponad 19 proc.

W złożu "Sośnica" oraz w złożu "Makoszowy" zalega łącznie blisko 120 mln ton potencjalnie możliwych do wydobycia zasobów węgla kamiennego. Jednak dostęp do ich znacznej części jest ograniczony ze względu na infrastrukturę na powierzchni: dwie autostrady - A1 i A4, linie kolejowe, zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Gierałtowice oraz zapisy w koncesji na wydobywanie węgla. To wszystko powoduje, że zasoby możliwe do wyeksploatowania są zawarte w 87 polach ścianowych i wynoszą łącznie około 60 mln ton.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE