Zarobki niektórych nauczycieli dzieli przepaść

  • Przegląd prasy/PAP/Gazeta Wyborcza
  • 09-07-2012
  • drukuj
Ponad 8,5 tys. zł miesięcznie zarabia obrotny nauczyciel matematyki i fizyki w Warszawie. Bez wypłaty musi przetrwać wakacje matematyczka ze sprywatyzowanej szkoły w Radomiu.
Zarobki niektórych nauczycieli dzieli przepaść

„Gazeta Wyborcza” zebrała przykłady nauczycieli z miast i wsi, z różnym stażem pracy i doświadczeniem. Rekordzista zarabia 8,5 tys. zł. Są jednak tacy, którzy muszą przeżyć za ok. 1,5 tys. zł miesięcznie.

Czytaj też: Więcej podwyżek dla nauczycieli raczej nie będzie

Pensja nauczycieli zależy teoretycznie od stażu pracy i doświadczenia. Raport jednak ujawnia, że najważniejsze jest, ile godzin dodatkowej pracy znajdzie sobie pedagog. Tracą ci, którzy mieszkają na wsiach albo uczą w małych szkołach i nie mają gdzie sobie dorobić.

Czytaj też: Jak się dobrać do kieszeni nauczyciela?

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Obrotny nauczyciel" to chyba jakaś kpina! Nie żyje sie po to aby zachrzaniać po kilka etatów, aby godnie żyć. Kto tyle zarabia? Nie wierzę w takie bajki. Ja chce na etacie zarobic tyle, żeby starczyło, a nie tyrać po 16-18 godzin na dobę. Normalnie porażka, co za idiotyzmy wypisuja.... rozwiń

taka jedna, 2012-07-09 14:10:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE