Zarobki urzędników w Polsce: Przepaść rośnie. Kierownik w urzędzie w lubelskim zarabia ledwie połowę tego co w stolicy

• Wynagrodzenia przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników były w 2014 r. dwukrotnie wyższe niż średnia krajowa.
• W tej grupie występuje największa rozpiętość wynagrodzeń pomiędzy pracującymi na tych samych stanowiskach, ale w różnych województwach.
Zarobki urzędników w Polsce: Przepaść rośnie. Kierownik w urzędzie w lubelskim zarabia ledwie połowę tego co w stolicy
Osoby wykonujące pracę z tej samej grupy zawodów otrzymują wynagrodzenie o różnej wysokości – w zależności od województwa, w którym pracują. (fot.GUS)

Wynagrodzenia przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników (pracowników sektora publicznego i prywatnego) były w 2014 r. dwukrotnie wyższe niż średnia krajowa, przy czym stanowili oni 8,3 proc. wszystkich zatrudnionych – wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego „Regionalne różnice wynagrodzeń”.

Płace specjalistów przewyższały średnią krajową o ponad 20 proc., a na poziomie zbliżonym do przeciętnego wynagrodzenia zarabiali technicy i inny średni personel.

Najniższe zarobki otrzymywali pracownicy przy pracach prostych oraz pracownicy usług i sprzedawcy (ponad 40 proc. niższe od przeciętnego wynagrodzenia w kraju), a także rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy (o 35 proc. mniej).

W pozostałych grupach wynagrodzenie wynosiło około 80 proc. średniej krajowej.

Osoby wykonujące pracę z tej samej grupy zawodów otrzymują wynagrodzenie o różnej
wysokości – w zależności od województwa, w którym pracują. Różnica między województwem, w którym pracownicy określonych zawodów zarabiali najwięcej, a tym, w którym zarabiali najmniej, wahała się w 2014 r. od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Największa rozpiętość wynagrodzeń widoczna była w grupie najwyższych wynagrodzeń – przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników, gdzie najniższą kwotę zanotowano w województwie lubelskim i stanowiła ona połowę płacy, jaką otrzymywali pracownicy tej grupy zawodowej w mazowieckim.

Kolejną grupą zawodów o dużej różnicy płac między województwami byli specjaliści. Pracownicy z województwa podkarpackiego (o najniższych wynagrodzeniach w tej grupie) zarabiali o ponad 30 proc. mniej niż w województwie mazowieckim (gdzie specjaliści byli najlepiej wynagradzani).

Poza województwem mazowieckim, na poziomie zbliżonym do średniej kształtowały się płace w dolnośląskim, natomiast w 14 województwach osiągano zarobki poniżej średniej w tej grupie zawodowej.

Najmniejsze zróżnicowanie wynagrodzeń odnotowano w grupie pracownicy przy pracach prostych, gdzie różnica pomiędzy najniższym (podkarpackie) i najwyższym (śląskie) otrzymywanym wynagrodzeniem wynosiła ok. 15 proc., przy czym w sześciu województwach płace kształtowały się powyżej średniej osiąganej w tej grupie.

Również pracownicy biurowi zatrudnieni w różnych województwach byli wynagradzani na relatywnie
zbliżonym poziomie – rozpiętość pomiędzy województwem o najwyższym (mazowieckie) i najniższym (podkarpackie) poziomie płac wynosiła niecałe 20 proc,, a wynagrodzenia w 5 województwach kształtowały się powyżej średniej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Urzędnik (inspektor) w Urzędzie Miasta Poznania w 2017 roku ma średnio ma 2.200-2.400 na rękę, więc nie wiem skąd takie wiadomości, że w tym urzędzie jest tak super !? Wymagają dużej wiedzy a zarobki kiepskie, dlatego ludzie odchodzą i to jest logiczne, ale kierownictwo udaje, że nie ma problemu... rozwiń

poznaniak, 2017-04-16 19:47:54 odpowiedz

Do dyrektor - urzędnik: Taka słaba pensja na stanowisku dyrektorskim. W Warszawie ważny dyrektor w samorządówce zarabia 10.000-15.000, a jeszcze zawsze może sobie dorobić do pensji na ustawianych przez siebie przetargach. Przenieś się Pan do 100-licy, bo szkoda życia na zbieranie takich nędznych och...łapów w Polsce B. :-))) rozwiń

Warszawian, 2016-06-09 16:07:35 odpowiedz

Jako wyższy urzędnik nie mieszczę się nawet w ostatniej skali. Zarabiam brutto 4700 zł i nie mam prawa narzekać patrząc na innych pracowników, ale gdy patrzę na te wykresy i średnie zarobki oscylują w kwocie 7000 - 7500 zł, zastanawiam się czy ze mną wszystko ok? :)

dyrektor - urzędnik, 2016-06-09 07:53:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE