Zarobki w warszawskim urzędzie: dużo czy w sam raz?

13 tys. złotych brutto zarabia dyrektora biura, 4 tys. informatyk, ponad 2 tys. sprzątaczka – to średnie miesięczne zarobki w warszawskim magistracie w ub. roku.
Zarobki w warszawskim urzędzie: dużo czy w sam raz?
Warszawa w ub. roku wydała na wynagrodzenia 31 dyrektorów biur w ratuszu ok. 5 mln zł.

Warszawski radny PiS Radosław Krajewski zwrócił się z interpelacją w sprawie informacji o pensjach w urzędzie – zapytał prezydent Warszawy o zarobki na konkretnych stanowiskach w 2014 roku.

W odpowiedzi ratusz przesłał tabelę z wyszczególnionymi stanowiskami, średnią liczbą etatów i funduszami przeznaczonych na pensje, dla osób sprawujących poszczególne funkcje.

Zobacz, ile zarabiają burmistrzowie warszawskich dzielnic

Jak wynika z danych w ub. roku miasto wydało na wynagrodzenia 31 dyrektorów biur pracujących w ratuszu ok. 5 mln zł. Średni zarobek na tym stanowisku wynosił więc 13 tysięcy złotych miesięcznie (brutto).

10 tysięcy złotych miesięcznie zarobili warszawscy księgowi, których jest osiemnastu. Sekretarka, kierowca czy informatyk otrzymywali co miesiąc ok. 4 tysięcy złotych.

Ratusz zatrudnia też na 194 etatach (ułamki w przypadku liczby etatów wynikają z zatrudnienia części pracowników w niepełnym wymiarze) radców prawnych. Ich wynagrodzenia za ubiegły rok wyniosły 16,8 mln zł, co daje średnio 7,2 tys. zł na prawnika. 

Na końcu listy jest m.in. średnia pensja telefonistki – 2,8 tys zł i sprzątaczki – 2,6 tys. zł. Tyle samo zarobi młodszy referent, czyli początkujący urzędnik.

A najwięcej zarabiający? Wiceprezydent Warszawy dostaje 25 tys. zł, zastępca skarbnika – 15,5 tys. zł , burmistrz dzielnicy pow. 100 tys. mieszkańców – 12 tys. zł, rzecznik prasowy – 6,9 tys. zł.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zarobki w sam raz. W UM w Skierniewicach urzędnik zarobi mniej niż sprzątaczka w Warszawie...

skc, 2015-08-17 08:17:20 odpowiedz

Najlepsze jest to, że myślałem że jak zaczną informatyzować administrację to spadnie zatrudnienie, a stało się odwrotnie, bo nikt nie odszedł, a trzeba jeszcze teraz doliczyć
do urzędników także informatyków!!!
Oni nasze owoce pracy przejadają po prostu, mało tego zadłużają się na po
...kolenia!!! rozwiń

anty urzędnik , 2015-08-14 20:32:52 odpowiedz

Teraz wiem, dlaczego młodzi ludzie z wyższym wykształceniem technicznym uciekają za granicę.Masowo. Najlepsi załatwiają sobie pracę jeszcze w czasie studiów. Mój uczeń dostał stypendium (w €) już na drugim roku studiów, za które niejedna polska rodzina, mogłaby dobrze żyć. Po skończeniu studiów nie... dostanie tyle w przemyśle (w złotówkach), jeśli znajdzie pracę. Chyba, że zostanie kierowcą w warszawskim magistracie, lub jakimś referentem. Quorsum regeris Polonia? . rozwiń

NiT, 2015-08-14 14:37:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE