Zarządzanie Regionami - pierwsze takie studia w kraju dla samorządowców na Uniwersytecie Śląskim

Jak być dobrym marszałkiem, wojewodą albo szeregowym urzędnikiem? Odpowiedź znają naukowcy z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Dlatego od października chcą ruszyć z nowym kierunkiem: Zarządzanie Regionami.
Zarządzanie Regionami - pierwsze takie studia w kraju dla samorządowców na Uniwersytecie Śląskim
fot.TVS

To pierwsze takie studia w kraju. Na efekty trzeba będzie poczekać kilka lat, ale jest też dobra wiadomość: piastujący dziś swoje urzędy samorządowcy też będą mogli skorzystać z oferty edukacyjnej.

Choć wydaje się, że każdy z nich wie czego szuka, to od atrakcyjności stanowiska i oferty zależy w jakim pójdą kierunku.

- Uczelnie muszą w ten sposób teraz działać, aby prowadzić zajęcia na kierunkach które przynoszą w późniejszych latach i dobry zysk i na pewno ugruntowaną pozycję w społeczeństwie - uważa Grzegorz Walaszczyk z Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach.

Na to na pewno liczą politycy. Dlatego Uniwersytet Śląski ma nadzieję, że nowy kierunek na którym kształcić chcą przyszłych marszałków i wojewodów cieszyć będzie się dużym powodzeniem. By zostać magistrem zarządzania regionem polityczne obietnice jednak nie wystarczą. Trzeba będzie się też wykazać znajomością geografii, demografii i kwestii społecznych regionu. Choć i tak gruntowne wykształcenie nie pomoże gdy grunt zacznie walić się pod nogami. Niewykluczone więc, że w siatce zajęć znajdą się i te z autoprezentacji.

- Takie studia też mogą nie być w ich interesie, bo jak znam życie na studiach raczej nikt ich nie będzie uczył tego żeby momentami dać się ośmieszyć - mówi dr Bogdan Pliszka, politolog.

Bo często politycy wolą iść pod prąd zgodnie z zasadą: nie ważne jak mówią, byle mówili. Mimo że Uniwersytet Śląski planuje uruchomić na tym kierunku również studia podyplomowe, to gwałtownych zmian wśród samych polityków nie ma się co spodziewać.

- Pewnych rzeczy nauczyć się można, pewnych rzeczy nauczyć się nie można. Tutaj pomysł uniwersytetu to jest jedna rzecz natomiast pytanie na ile dadzą się jeszcze ci ludzie obrobić, na ile będą podatni na przekazywaną im wiedzę - podkreśla dr Bogdan Pliszka, politolog. Tę mieliby pobierać od naukowców pracujących na wydziale Nauk o Ziemi.

- Pracują na co dzień badają region, badają np. problem kurczenia się miast, wyludniania się miast - mówi Jacek Szymik- Kozaczko, rzecznik Uniwersytetu Śląskiego.

A te zagadnienia choć ważne, do tej pory często schodziły na drugi plan dla zmęczonych wyścigiem o stanowiska polityków. Nowy kierunek powstał z potrzeby chwili. Niestety w naszym regionie chwili, która trwa już od wielu lat...

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE