Zmiany w ustawie oświatowej doprowadziły do zwolnień z WSiP

- Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne zdecydowały, że zwolnią mniej pracowników niż wcześniej planowano; pracę stracą 73 osoby - poinformował rzecznik prasowy firmy Jarosław Matuszewski. Zwolnienia mają związek ze zmianami prawa dotyczącymi darmowych podręczników.
Zmiany w ustawie oświatowej doprowadziły do zwolnień z WSiP

"W wyniku restrukturyzacji firmy i negocjacji między pracodawcą a związkami zawodowymi udało się zmniejszyć skalę zwolnień, wobec planowanej początkowo liczby ponad 120 osób" - napisał Matuszewski w komunikacie.

Zaznaczył, że pracodawca i związki zawodowe podpisały porozumienie dotyczące warunków zwolnień grupowych. Określa ono szczegółowo zakres odpraw, rekompensat, premii, dodatkowych świadczeń, pakietów medycznych, referencji, możliwości odkupienia używanego sprzętu, jak i zakres wsparcia przygotowany we współpracy z Wojewódzkim Urzędem Pracy oraz Powiatowym Urzędem Pracy.

Przewidziany przez prawo proces negocjacji ze związkami zawodowymi rozpoczął się 19 maja 2014 r. "Przyczyną rozpoczęcia negocjacji były prace nad zmianami do ustawy oświatowej, prowadzone przez polski rząd w trybie pilnym. Dzięki uchwalonej przez parlament i podpisanej przez prezydenta ustawie rząd stał się dominującym wydawcą na rynku podręczników do klas I-III, zabierając możliwości konkurowania jakością innym podmiotom gospodarczym. W związku z tym, wydawca, taki jak WSiP, był zmuszony przeprowadzić restrukturyzację firmy, która polega m.in. na zwolnieniach grupowych" - podkreślił rzecznik prasowy firmy.

Czytaj też:  Stracą pracę przez darmowy podręcznik

Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty, uchwaloną przez Sejm pod koniec maja, a podpisaną w ubiegłym tygodniu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów będą stopniowo wyposażani w bezpłatne podręczniki. Jako pierwsi podręczniki otrzymają we wrześniu tego roku uczniowie I klas szkół podstawowych. Za rok z bezpłatnych podręczników przygotowanych na zlecenie resortu edukacji korzystać będą uczniowie klas II, za dwa lata - uczniowie klas III.

Prace nad rządowym "Naszym elementarzem" dla pierwszaków trwają. Zgodnie z nowelą, nauczyciele klas I-III będą mogli skorzystać z innego niż ten podręcznik - pod warunkiem, że jego zakup sfinansuje prowadząca szkołę gmina. Szkoła nie będzie mogła domagać się od rodziców zakupu podręczników.

Nowelizacja przewiduje także, że od 2015 r. szkoły podstawowe i gimnazja będą otrzymywać środki na zakup podręczników i materiałów ćwiczeniowych dla starszych uczniów. W 2015 r. środki będą przeznaczone na podręczniki dla uczniów klas IV podstawówek i I klas gimnazjów; w 2016 r. - na podręczniki dla klas V podstawówek i klas II gimnazjów, a w 2017 - na podręczniki dla klas VI podstawówek i klas III gimnazjów.

Darmowe podręczniki będą własnością szkoły, wypożyczaną uczniom. Mają służyć co najmniej trzem rocznikom dzieci.

Od początku prac nad projektem nowelizacji proponowane zmiany krytykują wydawcy. Według wyliczeń udostępnionych w kwietniu przez Polską Izbę Książki darmowe podręczniki dla klas I-III oznaczają spadek przychodów wydawców edukacyjnych o około 350 mln zł rocznie, a straty poniosą księgarze, hurtownicy, drukarze, firmy logistyczne, a także autorzy. PIK szacuje, że z powodu reformy w ciągu trzech lat pracę może stracić 5-6 tys. osób.

Resort edukacji wielokrotnie w tym czasie zaznaczał, że nie jest jego intencją monopolizacja i likwidacja rynku wydawniczego. MEN przekonywał, że wprowadzenie bezpłatnych podręczników poprawi realizację konstytucyjnego prawa do nauki oraz powszechnego i równego dostępu do wykształcenia. W ocenie resortu edukacji wydawnictwa utrudniały uczniom korzystanie z podręczników, wyznaczając za nie zbyt wysokie ceny.

Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne są największym i najstarszym polskim wydawcą edukacyjnym. WSiP oferują książki i inne materiały dydaktyczne zarówno w tradycyjnym, jak i elektronicznym formacie dla wszystkich segmentów rynku - od przedszkola po szkoły średnie. W ostatnich latach WSiP poszerzyły swoją ofertę o najnowocześniejsze na rynku rozwiązania edukacyjne oparte o internetowe narzędzia diagnostyczne i treningowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

również nie zgadzam się z takim kształtem reformy. Przecież można było rodzicom w PIT dać ulgę większą właśnie na dzieci w tym wieku stopniowo co w reformie nie łamiąc przy tym rynku wydawniczo-księgarskiego, zostawiając wolność wyboru podręczników nauczycielom (zapisane w Karcie Nauczyciela). Tak z...wany darmowy podręcznik to fikcja, która kosztuje wszystkich podatników a zarazem podraża inne podręczniki dla starszych dzieci. Tak czy tak płacimy za to wszyscy. rozwiń

rodzic , 2014-06-24 10:00:33 odpowiedz

"z wyliczen wynika", że łupali nas corocznie na 350 mln złotych, a że wyliczenia zawsze to tylko część oficjalnych danych można lekka ręka podać, że łupali nas na jakieś 2-3 razy więcej. Plus dla rządu za odważną decyzję kończącą skubanie dzieci i ich rodziców z kasy. ... rozwiń

zadowolony, 2014-06-24 09:41:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE