ZNP o zwolnieniach nauczycieli: 6 tys. osób straci pracę

Od 1 września pracę straci co najmniej 6 tys. nauczycieli, a 10 tys. nie będzie miało pełnego etatu – podaje Związek Nauczycielstwa Polskiego. Najwięcej ograniczeń etatów jest w województwach małopolskim, mazowieckim i świętokrzyskim.
ZNP o zwolnieniach nauczycieli: 6 tys. osób straci pracę
Ze wstępnych danych ZNP wynika, że nauczycieli, których dotkną negatywne konsekwencje reformy jest ponad 16,6 tysiąca (fot.pixabay.com)

• Pod koniec maja związek zbierał dane dotyczące ruchu kadrowego w oświacie.

• Z badań wynika, że zwolnień najwięcej będzie na Mazowszu.

• W Małopolsce najczęściej mamy do czynienia z nieprzedłużaniem umów czasowych.

Ze wstępnych danych ZNP wynika, że nauczycieli, których dotkną negatywne konsekwencje reformy jest ponad 16,6 tysiąca: stracą pracę, zredukują im etat lub nie przedłużą dotychczasowej umowy.

Pod koniec maja związek zbierał dane dotyczące ruchu kadrowego w oświacie. Z niepełnych danych, które spłynęły na razie z 12 województw (bez woj. lubelskiego, podkarpackiego, zachodniopomorskiego i warmińsko-mazurskiego) wynika, że reforma dotknie ponad 16,6 tys. nauczycieli w całym kraju.

Najliczniejszą grupę stanowią pedagodzy, których czeka redukcja etatu: to ponad 10,3 tys. osób w całym kraju. W tej grupie jest ponad 1170 nauczycieli, którzy otrzymali informację o ograniczeniu etatu poniżej 1/2 wymiaru godzin.

Szkoły nie przedłużą umowy z ponad 3,6 tys. nauczycielami zatrudnionymi na czas określony. Do zwolnienia wytypowano ponad 2,6 tysięcy osób, czyli razem ponad 6 tysięcy osób.

Najwięcej ograniczeń etatów jest w województwach: małopolskim, mazowieckim i świętokrzyskim. W każdym z nich ponad dwa tysiące pracowników pożegna się z dotychczasowymi warunkami zatrudnienia: stracą godziny i zarobki.

Zwolnień najwięcej będzie na Mazowszu. Natomiast w Małopolsce najczęściej mamy do czynienia z nieprzedłużaniem umów czasowych.

Według ZNP zwolnienia i ograniczenia etatu to nie jedyne „kadrowe” konsekwencje reformy Anny Zalewskiej. Nauczyciele odchodzą także z pracy na świadczenie kompensacyjne. W ostatnim czasie lawinowo. Pokazują to statystyki ZUS, z których wynika, że między wrześniem a grudniem 2016 roku liczba nauczycieli korzystających ze świadczeń kompensacyjnych wzrosła o blisko 40 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy za PO martwił się ktos Górnikami, Hutnikami jak to huty doprowadzono do upadłości!!! teraz wielc mamy się przejmować nauczycielami?Zostają im jeszcze szkoły prywatne tam noga szukać pracy

Jacek, 2017-06-08 17:43:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE