ZUS wprowadza e-zwolnienia, by walczyć z nadużyciami

W przyszłym roku informacja o chorobie pracownika będzie docierać do pracodawcy i ZUS-u od razu, a nie - jak dotychczas - po tygodniu. Papierowe zaświadczenia, zostaną zastąpione przez wirtualne profile pracowników. W założeniu ma to umożliwić skuteczniejszą kontrolę, a docelowo przynieść wymierne oszczędności.
ZUS wprowadza e-zwolnienia, by walczyć z nadużyciami
Od 2016 roku ZUS wprowadza elektroniczne L4

Dotychczas zanim wystawiony przez lekarza dokument docierał do pracodawcy, chory już wracał do pracy. W przypadku krótkich zwolnień, ZUS nie miał więc możliwości sprawdzenia ich zasadności. A takich jest najwięcej.

Nowe przepisy, które wejdą w życie w styczniu, mają to zmienić. Przewidują, że lekarz wystawiać będzie zwolnienie w formie elektronicznej, uzupełniając wirtualny profil pacjenta w portalu internetowym ZUS-u. Kontrola będzie więc możliwa już pierwszego dnia choroby.

ZUS będzie wiedział więcej niż pracodawca

Po wpisaniu do systemu numeru PESEL ubezpieczonego, system automatycznie pobierze jego dane oraz dane pracodawcy i wprowadzi je do e-zwolnienia. Lekarz uzupełni resztę, wpisując m.in. kod choroby i okres niedyspozycji. Gotowe e-zwolnienie automatycznie trafi do ZUS, a kopię - tak jak dotychczas bez kodu choroby - otrzyma zakład pracy.

Elektroniczne L4

Nowe przepisy mają ukrócić nadużycia. A te występują zarówno po stronie pracodawców, którzy - na przykład by uniknąć kosztów przestoju w produkcji - skłaniają pracowników do skorzystania ze zwolnienia, jak i pracowników, którzy w ten sposób przedłużają urlopy.

Dostęp do informacji w czasie rzeczywistym , umożliwi urzędnikom skuteczniejszą i natychmiastową kontrolę, a w konsekwencji - oszczędności.

Więcej na ten temat Tutaj

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.