Związkowcy protestowali przeciw cięciom na kolei

Kolejowi związkowcy z Solidarności w Małopolsce podjęli akcję protestacyjną, w ramach której we wtorek rozdawali ulotki informacyjne na głównych dworcach w województwie. Związkowcy sprzeciwiają się ograniczaniu liczby połączeń regionalnych i zwolnieniom w spółkach kolejowych.
Związkowcy protestowali przeciw cięciom na kolei
"Chcemy w ten sposób zwrócić uwagę pasażerów, że istnieje problem z kolejami regionalnymi i trzeba coś z tym problemem zrobić. Za to odpowiedzialny jest marszałek województwa" - poinformował we wtorek Henryk Sikora, przewodniczący Regionalnej Sekcji Kolejarzy przy Regionie Małopolska NSZZ "Solidarność".

Według niego z powodu braku zgody urzędu marszałkowskiego na zwiększenie dotacji z budżetu województwa na realizację regionalnych przewozów kolejowych, od 9 marca z nowego rozkładu jazdy może zniknąć blisko 40 proc. połączeń, a 250 osób zostanie zwolnionych ze spółki Przewozy Regionalne.

Związkowcy sprzeciwiają się też powołaniu przez władze Małopolski samorządowego przewoźnika kolejowego Koleje Małopolskie, który do grudnia tego roku zacznie sukcesywnie przejmować wykonywanie pasażerskich przewozów kolejowych w regionie.


"Na gruzach Przewozów Regionalnych za parę miesięcy będzie działać spółka Koleje Małopolskie i temu się przeciwstawiamy, bo uważamy, że nie warto czegoś niszczyć, żeby coś innego miało się działać" - ocenił Sikora.

Związkowcy z Solidarności zapowiadają, że jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione zaostrzą swój protest. Przewidują demonstrację wszystkich związków zawodowych działających na kolei przed Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w Krakowie; rozważana jest również możliwość strajku ostrzegawczego.

Dyrekcja Przewozów Regionalnych wciąż negocjuje z zarządem województwa małopolskiego możliwość zwiększenia dotacji na ten rok, jaką corocznie region przeznacza na dofinansowanie kolejowych przewozów pasażerskich. Zarząd proponuje dotację na poziomie ubiegłorocznym, wynoszącą około 75 mln zł, PR postulują o 84 mln zł.

Według przedstawicieli PR przy dotacji na poziomie 75 mln zł konieczne będzie zmniejszenie od marca liczby połączeń kolejowych i w związku z tym redukcja załogi o 250 osób.

Jak informował PAP wicemarszałek województwa małopolskiego Roman Ciepiela, region nie jest w stanie corocznie zwiększać dotacji przy tej samej pracy przewozowej. Jak przypomniał pięć lat temu dotacja ta wynosiła około 40 mln zł i wzrosła do 75 mln zł w roku ubiegłym.

Na początku tego miesiąca dyrekcja małopolskiego oddziału Przewozów Regionalnych i działające w nim związki zawodowe podpisały porozumienie w sprawie zasad przeprowadzenia zwolnień grupowych. Z powodu trudnej sytuacji finansowej, spowodowanej malejącą liczbą pasażerów z pracy odejdzie 250 osób zatrudnionych w tym oddziale, z załogi liczącej ponad tysiąc pracowników. Zwolnienia dotkną wszystkie grupy zawodowe.

W ramach negocjacji ze wszystkimi dziewięcioma związkami zawodowymi wypracowano program dobrowolnych odejść. Pracownicy, którzy do 17 lutego zgłoszą się do programu, będą mieli rozwiązaną umowę o pracę za porozumieniem stron i otrzymają odprawę w wysokości 8-krotnego wynagrodzenia.

Według małopolskiego oddziału Przewozów Regionalnych zwolnienia pracowników są podyktowane czynnikami ekonomicznymi, niezawinionymi przez PR. Mniejsze wpływy ze sprzedaży biletów wynikają przede wszystkim z remontów trwających na szlakach kolejowych, co powoduje odpływ pasażerów do innych środków komunikacji.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.