15 polskich specjałów ma unijną ochronę

  • Dziennik Gazeta Prawna
  • 24-12-2009
  • drukuj
Polscy producenci nie zarabiają na tradycyjnych wyrobach, bo nie mają certyfikatów, które umożliwiają ich sprzedaż. Nie starają się o nie ze względu na wysokie koszty.

Kolejne trzy polskie produkty tradycyjne zostały zarejestrowane przez Komisję Europejską i otrzymały unijną ochronę: truskawka kaszubska, ser redykołka oraz wiśnia nadwiślańska. Tym samym liczba rodzimych specjalności, których nazwa jest zastrzeżona we Wspólnocie, wzrosła do 15.

Rosnąca liczba chronionych wyrobów nie przekłada się specjalnie na biznes w tych sektorach produkcji.

„By zarabiać, trzeba mieć certyfikat. Tylko on uprawnia do używania nazw i oznaczeń produktów zarejestrowanych przez Komisję Europejską” – powiedział „Dziennikowi Gazecie Prawnej” Aleksander Bednarski z Biura Certyfikacji Cobico.

W tym roku certyfikat otrzymało 140 przedsiębiorstw – znacznie więcej niż przed rokiem (19 firm).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE