160 tys. mieszkańców odebrało Karty warszawiaka

160 tys. mieszkańców odebrało Karty warszawiaka - poinformowali przedstawiciele ZTM na czwartkowej Radzie Warszawy. Szef transportu miejskiego Wiesław Witek wyjaśniał, że opóźnienia przy wydawaniu kart wynikają ze sposobu, w jaki miasto weryfikuje wnioski.
160 tys. mieszkańców odebrało Karty warszawiaka
Warunkiem otrzymania karty jest zamieszkiwanie w Warszawie i rozliczanie tu PIT-u, co jest weryfikowane na podstawie bazy danych Ministerstwa Finansów. "Umowa, jaką mamy z Ministerstwem Finansów przewiduje, że zgłoszenia, które do nas trafią, raz w tygodniu - w piątek - są wysyłane do ministerstwa. Na przesłanie informacji zwrotnej o pozytywnie zweryfikowanych wnioskach ministerstwo ma czas do czwartku, czyli sześć dni. To bywa przyczyną opóźnień, ale nie możemy oczekiwać zwiększenia efektywności w tym zakresie" - tłumaczył Witek.

"Od 3 grudnia wpłynęło do nas 250 tys. wniosków o wydanie Karty warszawiaka. Szacujemy, że to jest mnie więcej połowa wszystkich zainteresowanych otrzymaniem karty" - powiedział Witek.

Jak poinformował, miasto wydało do tej pory 160 tys. hologramów upoważniających do korzystania z taryfy Karty warszawiaka, a ok. 80 tys. jest gotowych do odbioru. 10 tys. zgłoszeń musi być jeszcze rozpatrzonych przez urzędników.

Szef ZTM dodał, że z resortu finansów wróciło do tej pory niecałe 9 tys. wniosków zweryfikowanych negatywnie. Większość z nich zawierała błędy w rubrykach z imieniem, nazwiskiem lub numerem PESEL. Wnioski ok. tysiąca mieszkańców zostały odrzucone z powodu braku zameldowania na terenie Warszawy.

Witek poinformował radnych, że przy obsłudze mieszkańców pracuje 310 osób. Działa adres mailowy, pod którym urzędnicy odpowiadają na wątpliwości związane z Kartą warszawiaka; trafiło tu ponad 10 tys. pytań, na prawie wszystkie udzielono odpowiedzi. W siedzibie ZTM przy ul. Żelaznej utworzono też specjalny punkt, do którego mogą się zgłaszać osoby kwestionujące decyzję o odmowie przyznania karty.

Podczas debaty nad informacją ws. Karty warszawiaka radny Jarosław Krajewski zarzucił ratuszowi, że postępy przy jej wdrażaniu referował w imieniu miasta szef ZTM. "Na sali brakuje dziś prezydent Warszawy, nie ma nawet wiceprezydenta odpowiedzialnego za komunikację. Nie widziałem też, by Hanna Gronkiewicz-Waltz zabrała głos podczas największego chaosu przy wydawaniu Kart warszawiaka" - mówił.

Radny PiS pytał o trwającą w tym tygodniu w ZTM kontrolę Generalnego Inspektora Danych Osobowych. "Czy prawdą jest, że dopiero 12 grudnia zarejestrowano w GIODO zbiór danych osobowych (prowadzony przez ZTM w związku z weryfikacją wniosków o wydanie Karty), podczas gdy przyjmowanie wniosków rozpoczęło się 3 grudnia?" - dociekał Krajewski.

"Potwierdzam, że zgłoszenie do GIODO nastąpiło 12 grudnia, nie mam więcej informacji na ten temat, bo obowiązki szefa ZTM objąłem kilka dni później. Mogę natomiast powiedzieć, że ta kwestia nie była dotychczas przedmiotem szczególnego zainteresowania kontrolerów" - odpowiedział Witek.

Wątpliwości Krajewskiego wzbudziła mała liczba podmiotów, które dają zniżki po okazaniu Karty warszawiaka - według niego zarówno oferta miejska, jak komercyjna jest zbyt uboga. Radny dopytywał także o to, czy Karta spełnia swoją rolę zachęcania do płacenia podatków w stolicy.

"Miarodajnym miernikiem skuteczności Karty warszawiaka jako czynnika, który może przyciągnąć tych, którzy do tej pory płacili podatki gdzie indziej, będzie liczba złożonych deklaracji podatkowych; na to podatnicy mają jeszcze kilka miesięcy" - odpowiedział dyrektor miejskiego Centrum Komunikacji Społecznej Jarosław Jóźwiak.

Jak dodał, miasto pozyskało dotychczas 62 partnerów, którzy udzielają zniżek po okazaniu Karty i cały czas stara się o pozyskanie kolejnych podmiotów. Jóźwiak zapewnił też, że "zgłoszenie zbioru danych osobowych do GIODO odbyło się w takim terminie, jaki dopuszcza prawo".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE