20 pytań PiS o "Inwestycje Polskie"

Posłowie PiS obawiają się, że "Inwestycje Polskie" mogą okazać się państwowym przedsięwzięciem w rodzaju Amber Gold. W środę przesłali do ministrów: finansów Jacka Rostowskiego i skarbu Mikołaja Budzanowskiego ponad dwadzieścia pytań w sprawie tego projektu.
20 pytań PiS o "Inwestycje Polskie"

"Bez odpowiedzi na te pytania nie jesteśmy w stanie dać wiary w to, że projekt Polskie Inwestycje jest czymś innym niż tylko kontynuacją takiego państwowego Amber Gold i propozycją, by wyprowadzić spod kontroli społecznej, spod kontroli parlamentu ogromne, bo liczące miliardy złotych, środki do spółek, nad którymi nie będzie możliwości sprawowania nadzoru przez czynnik społeczny" - oświadczył na konferencji prasowej w Sejmie Dawid Jackiewicz (PiS).

Czytaj też: Program "Inwestycje Polskie" w szczegółach

Pytań jest 21. PiS chce m.in. wiedzieć: ile ustaw będzie trzeba zmienić, by umożliwić realizację programu "Inwestycje Polskie"; kiedy będą opublikowane projekty nowelizacji; jak rząd sobie wyobraża nadzór nad organizacją i funkcjonowaniem spółki Polskie Inwestycje już w tym roku, w sytuacji gdy Bank Gospodarstwa Krajowego mający być jej właścicielem nigdy takich zadań nie pełnił; kto będzie ustalał i nadzorował strategię inwestycyjną spółki i przed kim będą odpowiadać jej władze; kto pokryje ewentualne straty spółki "Inwestycje Polskie".

Ponadto posłowie PiS pytają ministrów, czy wśród majątku, który rząd zamierza wnieść do spółki "Inwestycje Polskie" mogą się znaleźć akcje spółek sektora energetycznego lub finansowego o strategicznym znaczeniu i jak proponowany przez rząd mechanizm ma się do zasady jawności finansów publicznych i do konstytucyjnych zasad demokratycznej kontroli nad działaniami rządu.

Posłowie PiS oczekują, że ministrowie odpowiedzą na pytania "w formie publicznej".

Jackiewicz oświadczył też, iż obawia się, że cały przedstawiony w zeszłym tygodniu projekt "oznacza ni mniej ni więcej, tylko to, że pan minister Rostowski nie widzi już dzisiaj możliwości drenowania funduszy takich np. jak Fundusz Rezerwy Demograficznej, Fundusz Polityki Społecznej czy OFE".

"Nie widzi możliwości, ponieważ doprowadził już tę kreatywną księgowość do ściany. Dzisiaj musi sięgnąć po pieniądze pochodzące z aktywów spółek SP, bo tylko tam są takie zasoby, które umożliwiłyby finansowanie różnego rodzaju projektów państwowych" - dodał.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU