Adam Struzik: Traktują nas jak bankomat!

  • Piotr Toborek
  • 11-04-2014
  • drukuj
Jeśli celem ministerstwa jest przejęcie i nacjonalizacja województwa, to ja mam już kandydata na komisarza, do sprawowania tej funkcji – zapraszam minister Hannę Majszczyk, która od lat była głucha na nasze apele o zmianę przepisów – mówi marszałek województwa mazowieckiego.
Adam Struzik: Traktują nas jak bankomat!

Z pana słów wynika, że toczy się gra, wręcz walka pomiędzy ministerstwem i Mazowszem - rzeczywiście tak pan to odbiera?

- Ostatnie decyzje Ministerstwa Finansów, a zwłaszcza decyzja o zajęciu kont województwa, pokazują, że Ministerstwo nie respektuje marcowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie „janosikowego”.

Czytaj też: Komornik zajął konto Mazowsza

Odnoszę wrażanie, że wszystkie racjonale argumenty,  w tym przede wszystkim właśnie wyrok TK, nie mają dla urzędników Ministerstwa żadnego znaczenia. MF nie rozumie, że nie mając dochodów, musimy nie tylko zabezpieczyć bieżące funkcjonowanie naszych instytucji, ale też funkcjonowanie całego województwa. Tymczasem jesteśmy traktowani jak bankomat, nasza rola sprowadza się tylko do oddawania pieniędzy Ministerstwu.

Rzeczywiście tak się złożyło, że informacja z RIO o złej ocenie przez Izbę stanu finansów Mazowsza, poprzedziła zajęcie konta województwa. Trudno chyba jednak zakładać jakieś uzgodnione działania przeciwko wam?

- Raport o stanie gospodarki finansowej województwa został przyjęty przez Regionalną Izbę Obrachunkową 28 lutego br., a tak naprawdę powinien zostać przyjęty jeszcze w grudniu zeszłego roku.

Czytaj też: Struzik: Nie ma mowy o 18 miesiącach płacenia janosikowego

Wówczas była jeszcze możliwość zwrócenia się do budżetu państwa o udzielenie pożyczki, która wystarczyłaby na zapłacenie zaległych rat „janosikowego” za 2013 r. Niestety nie było woli podjęcia tej decyzji w końcówce zeszłego roku, a w lutym tego roku ten raport tak naprawdę nie był już do niczego przydatny.

Z drugiej jednak strony odegrał on ważną rolę w Trybunale Konstytucyjnym, gdyż zawarte w nim zapisy pośrednio wykazują niemożliwość jednoczesnego realizowania zadań województwa i płacenia „janosikowego”.

Natomiast dokument, który pojawił się ostatnio na stronach internetowych, czyli tzw. studium przypadku to czysta beletrystyka, w której RIO zwraca uwagę że nas ostrzegało, że powinniśmy ograniczyć wydatki. Problem w tym, że od czterech lat je drastycznie ograniczyliśmy i w efekcie jesteśmy jednym z najtańszych urzędów w kraju. A co do wpływów, nie ma takich cudotwórców, którzy przewidzieliby spadek  dochodów podatkowych  na poziomie 270 mln zł .

Województwo od czterech lat oszczędza w sposób drastyczny, właściwie wszystkie nasze instytucje otrzymujące dotacje z budżetu samorządu funkcjonują na granicy wydolności finansowej. Wskazywanie wydatków województwa  np. wynagrodzeń , które od czterech lat nie były podwyższane, jako przyczynę upadku województwa jest absurdalne. Stwierdzenia opozycji, że jakieś inwestycje są nietrafione to czysta gra polityczna. Może maja na myśli remonty szpitali czy łatanie dziur w drogach?

Jakby na ten raport RIO nie patrzeć to liczby chyba nie kłamią, Mazowsze od dłuższego czasu wydawało więcej niż mogło i powinno?

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Tymczasem jesteśmy traktowani jak bankomat, nasza rola sprowadza się tylko do oddawania pieniędzy Ministerstwu" tak się pracuje w budżetówce!!!
Wszyscy pracujący Polacy mogli by powiedzieć to samo, traktuje się nas jak bankomaty do wyciągania pieniędzy, żeby tacy jak Adam Struzik,
... mogli się zatracić w urzędowaniu!!! rozwiń

gonzo, 2014-04-11 15:54:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE