Administracja publiczna nie oszczędzi na prądzie

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 23-03-2011
  • drukuj
Nowe przepisy zobowiązują użytkowników energii do zwiększenia efektywności energetycznej łącznie o 9 proc. do roku 2016. Obowiązek wprowadzenia niezbędnych oszczędności nie dotyczy jednak sektora publicznego.
Administracja publiczna nie oszczędzi na prądzie

Dzisiaj senackie komisje gospodarki oraz środowiska zajmą się rządową ustawą o efektywności energetycznej. Celem nowych rozwiązań jest poprawa efektywności energetycznej polskiej gospodarki i stanu środowiska naturalnego – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Nowe przepisy zobowiązują użytkowników energii do zwiększenia efektywności energetycznej łącznie o 9 proc. do roku 2016. Obowiązek wprowadzenia niezbędnych oszczędności nie dotyczy jednak sektora publicznego.

Według ekspertów rezygnacja z obowiązkowej poprawy efektywności energetycznej budynków administracji publicznej, np. szkół czy urzędów o 1 proc. rocznie do 2016 r., jest niezgodna z duchem unijnej dyrektywy, którą ustawa miała wdrożyć.

Zgodnie z unijnymi przepisami administracja publiczna powinna pełnić wzorową rolę w wypełnianiu obowiązku efektywności energetycznej. Tymczasem ustawa nakłada obowiązki tylko na przedsiębiorców, zwalniając z nich instytucje publiczne.

Dodatkowo w ocenie ekspertów wszystkie przedsięwzięcia, których celem byłaby poprawa efektywności energetycznej, można zrealizować bez dodatkowych wydatków pochodzących z budżetu państwa czy jednostek samorządu terytorialnego. Dobrym sposobem sfinansowania takich inwestycji jest partnerstwo publiczno-prywatne. Wykonanie tych zadań np. termomodernizacyjnych w ramach partnerstwa nie tylko pozwoliłoby na wzmocnienie inwestycji PPP w kraju, ale również ożywiłoby lokalne inwestycje.

Czytaj też: Administracja musi być efektywna energetycznie – inaczej będą kary

Wszystko to sprawia, że ustawa nie będzie skutecznym narzędziem, który napędzi inwestycje w poprawę wytwarzania i wykorzystania energii. Tymczasem gdyby ustawa zachęcała do PPP, sama spłata nakładów inwestycyjnych następowałaby różnicą między ponoszonymi kosztami obecnie a przyszłymi, po wprowadzeniu rozwiązań oszczędnościowych – uważa „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ciekawe, czemu sa zmuszani do oszczedzania przez prawodawce nie ci, ktorzy powinni oszczedzac.
Klasyczny przypadek bicia sie w cudze piersi.

autoidea, 2011-03-23 19:42:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE