Administracja samorządowa goni rządową. W rosnącej liczbie urzędników

  • PAP/Rzeczpospolita
  • 23-12-2014
  • drukuj
Rosną wydatki państwa za sprawą tworzenia nowych instytucji i stanowisk. Są przykłady "radosnej passy" powoływania nowych urzędów publicznych.
Administracja samorządowa goni rządową. W rosnącej liczbie urzędników

Jak podaje "Rzeczpospolita", kompetencje wyceny leczenia przejmie od NFZ Agencja Oceny Technologii Medycznych.

Przy niej jako organ opiniodawczy powstanie Rada ds. Taryfikacji. W jej skład wejdą osoby, które powoła minister zdrowia. Za jedno posiedzenie członek rady będzie mógł otrzymać 3,5 tys. zł, plus zwrot kosztów dojazdu. Koszty agencji, związane tylko z wyceną świadczeń, mają sięgać 460 tys. zł rocznie.

Kolejną instytucją finansowaną z budżetu ma być Rada Dialogu Społecznego, która przejęłaby obowiązki Komisji Trójstronnej, ale też częściowo Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Jej powołania chcą pracodawcy i związkowcy bojkotujący od półtora roku posiedzenia Komisji. Koszty pokryje buddżet, ale nie będą one wielkie, na Komisję szło rocznie ok. 5 mln zł, uspokaja Jan Guz, szef OPZZ.

Przykład idzie z góry. W tyle nie pozostają więc samorządy; przez rok pojawiło się w nich 6,3 tys. nowych urzędników.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do glewws: Poczekamy jeszcze z 5 lat, jak się skończą pieniądze z UE, to dopiero będzie armagedon.

gość, 2014-12-24 01:17:13 odpowiedz

Liczę już miesiące, kiedy ten bantustan zbankrutuje, a wtedy zobaczycie uciekające zewsząd urzędnicze szczury!

glewws, 2014-12-23 10:32:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE