PARTNER PORTALU
  • BGK

Akt stanu cywilnego jak otwarta księga dla służb specjalnych. Prezydent zawetuje ustawę?

  • KDS    10 kwietnia 2018 - 09:36
Akt stanu cywilnego jak otwarta księga dla służb specjalnych. Prezydent zawetuje ustawę?
Nowelizacja ustawy może okazać się bardzo niebezpiecznym narzędziem w rękach służb - uważa Bodnar. (fot.shutterstock.com)

Zbyt duży i niekontrolowany dostęp do akt stanu cywilnego narusza prawo obywateli do prywatności oraz zaufanie do państwa - wskazuje Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. Prosi Andrzeja Dudę o zawetowanie nowelizacji ustawy o ewidencji ludności.




  • Obawy RPO budzi zapis w nowelizacji ustawy, który daje służbom dostęp on-line do danych z rejestru stanu cywilnego.
  • Znajdują się tam najbardziej wrażliwe dane osobowe (np. o zmianie płci, adopcji, złożeniu oświadczenia przez mężczyznę o uznaniu ojcostwa dziecka mającego się urodzić dzięki procedurze in vitro, o rozwodzie).
  • Dlatego Adam Bodnar zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o weto tej ustawy. 

Wątpliwości rzecznika budzą zapisy uchwalonej 1 marca 2018 r. nowelizacji ustaw m.in.  o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne i Prawa o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z nią dane z rejestru będą też udostępniane on-line: Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu, Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego - w zakresie niezbędnym do realizacji ich ustawowych zadań.

Odpisy z rejestru mają zaś być wydawane: ABW, SW, CBA, SKW i SWW, a także Służbie Ochrony Państwa, Policji, Straży Granicznej, Służbie Więziennej i Żandarmerii Wojskowej - jeżeli jest to konieczne do realizacji ich ustawowych zadań. Zgodę, odmowę albo cofnięcie zgody na udostępnianie danych wydawałby w drodze decyzji administracyjnej minister właściwy do spraw informatyzacji.

Czytaj więcej: System Rejestrów Państwowych: Rejestr PESEL bezpieczny? GIODO wątpi i ponagla ministerstwo cyfryzacji

- Rozwiązania te wzbudziły moje wątpliwości w zakresie dotyczącym ochrony praw obywatelskich, szczególności w odniesieniu do potrzeby i celowości zapewnienia dostępu do rejestru z akt stanu cywilnego nowym podmiotom władzy publicznej - napisał Adam Bodnar. - Nowe przepisy poważnie poszerzają uprawnienia służb państwowych do uzyskiwania przez nich danych o obywatelach. Istnieje zasadnicza wątpliwość, dlaczego ustawodawca zdecydował się na tak dalekie zmiany, które ingerują w prywatność obywateli. W uzasadnieniu projektu nowelizacji nie było istotnej argumentacji na rzecz tak głębokiej ingerencji. Jedyne zdanie odnoszące się do tej kwestii głosiło: „Wprowadzenie tych zmian uzasadnione jest potrzebą efektywnej realizacji zadań ustawowych służb specjalnych” - zaznaczał RPO. 

Bodnar obawia się, że po zmianie przepisów dostęp do akt nie będzie w odpowiedni sposób kontrolowany. Nowelizacja umożliwia dostęp za pomocą urządzeń teletransmisji danych.

- Pozwala to na stały, niczym nieograniczony dostęp służb do wszelkich danych, bez konieczności powiązania sięgnięcia po dane z konkretnym postępowaniem, a także bez zapewnionego nadzoru ze strony niezależnego organu. Nie wiadomo dlaczego, sprawdzając jedną osobę, służby mają mieć dostęp do danych nieograniczonej ilości obywateli - podkreślił RPO.

Czytaj więcej: Adam Bodnar chce, by MEN ujawniło autorów podstawy programowej z matematyki

Przypomniał, że do podstawowych zasad przetwarzania danych osobowych należy zasada celowości (zbierania danych w konkretnych, wyraźnych i uzasadnionych celach), a także zasada adekwatności, stosowności i nie nadmierności w stosunku do celów, do których dane są przetwarzane. 

W liście skierowanym do prezydenta Dudy wskazał, że zmiana umożliwia uzyskiwanie wydruków z rejestru akt stanu cywilnego, które mogą być potem przeznaczone do obrotu prawnego.

- Tym samym już nie tylko wskazane służby, ale i inne podmioty, na skutek posługiwania się przez nie odpisem aktu stanu cywilnego, będą mogły mieć dostęp do najbardziej wrażliwych informacji o obywatelach. Służby mogą żądać zarówno skróconego odpisu aktu cywilnego, jak też tzw. odpisu zupełnego, który dosłownie powtarza treść aktu stanu cywilnego oraz treści dołączonych wzmianek dodatkowych - alarmuje RPO. Jego zdaniem może to być bardzo niebezpieczne narzędzie w rękach służb dla zwykłego obywatela. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.