Będą sankcje majątkowe dla urzędników

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 28-12-2010
  • drukuj
Za rażące naruszenie prawa w trakcie wykonywania władzy publicznej funkcjonariusz będzie płacił odszkodowanie.
Będą sankcje majątkowe dla urzędników

Takie rozwiązanie zawiera przyjęta 16 grudnia 2010 r. przez Sejm ustawa o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych – informuje „Rzeczpospolita”.

Aby można było pociągnąć urzędnika do odpowiedzialności finansowej, będą musiały zostać spełnione trzy przesłanki: urząd będzie musiał wypłacić odszkodowanie za rażące naruszenie prawa, złamanie przepisów będzie musiało być spowodowane świadomym działaniem urzędnika i po trzecie rażące naruszenie prawa będzie musiało zostać stwierdzone na podstawie wymienionych w ustawie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, ordynacji podatkowej, prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi lub kodeksu postępowania cywilnego.

Wymienione przesłanki będą musiały wystąpić jednocześnie. W takiej sytuacji ustawodawca nakłada na wójta (starostę czy marszałka) obowiązek złożenia w ciągu 14 dni od wypłaty odszkodowania wniosku o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego.

Wniosek ten składać się będzie do właściwej prokuratury okręgowej. Trzeba będzie dołączyć do niego dowód wypłaty odszkodowania i stanowiące podstawę wypłaty orzeczenie lub ugodę oraz rozstrzygnięcie stwierdzające rażące naruszenie prawa przez urzędnika wraz z uwierzytelnionymi kopiami akt postępowania administracyjnego lub sądowego, w którym rozstrzygnięcie to zostało wydane.

Jak wynika z art. 7 ustawy, obowiązkiem prokuratury jest zbadanie, czy zachodzą przesłanki do wytoczenia urzędnikowi procesu o odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej podczas wykonywania władzy publicznej z rażącym naruszeniem prawa. W razie stwierdzenia takich podstaw przeciwko urzędnikowi toczyć się będzie postępowanie cywilne, zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego. Zasądzone odszkodowanie przypada „podmiotowi odpowiedzialnemu”, którym będzie z reguły podmiot zatrudniający urzędnika – pisze „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Naczelnik Wydziału , ma władzę i decyduje . Każdy ma pieczątkę z up. Starosty , Burmistrza ,Wójta . Jak ma taką władzę za 4000 - 5000 zł ,+ premie , za 20 dni pracy w miesiącu to za błąd , niech płaci , a nie szef który go zatrudnił .W końcu Radca Prawny na etacie , stoi za każdym urzędnikiem .... rozwiń

Emeryt, 2010-12-28 19:54:12 odpowiedz

To jakas paranoja "Holek" ! Ten, kto jest odpowiedzialny - jest odpowiedzialny. Radze zajrzec do slownika co odpowiedzialnosc znaczy. Wg Twojej pokreconej logiki NIKT nie jest za nic odpowiedzialny, co mniej wiecej odpowiada rzeczywistosci. A wiec jeszcze raz wszyscy chorem - odpowied...zialna osoba, czyli minister, jest odpowiedzialny za bledy urzednikow, gdyz sa oni do popelniania bledow zmuszani przez zle prawo, a wlasciwie jego brak. Poza tym osoba odpowiedzialna powinna sprawdzac decyzje na nizszych szczeblach - i to wszystko w tydzien a nie w jakies 30 dni. rozwiń

autoidea, 2010-12-28 18:17:52 odpowiedz

I bardzo bardzo słusznie! wprowadzenie takiego przepisu jest wręcz KONIECZNE ! Jednak kara powinna spotkać urzędnika który faktycznie się pomylił a nie osobę odpowiedzialną za niego

Hołek, 2010-12-28 10:32:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU