• PARTNERZY PORTALU

Będzie kontrola ok. 2000 publicznych przetargów. Po co?

• Monitoring zrównoważonych zamówień publicznych odbędzie się w pięciu miastach.
• Badane będzie, czy w przetargach uwzględniane są klauzule społeczne i środowiskowe.
• Stosowanie wyłącznie kryterium najniższej ceny prowadzi do patologii?

Będzie kontrola ok. 2000 publicznych przetargów. Po co?
Wartość zamówień publicznych w 2014 r wyniosła w Polsce 133,2 mld zł. (Fot. : www.mf.gov.pl)

W ramach projektu Monitoring Zrównoważonych Zamówień Publicznych w Polsce na przestrzeni najbliższych kilkunastu miesięcy sprawdzonych zostanie ok. 2000 przetargów odbywających się w 50 kluczowych instytucjach publicznych Poznania, Krakowa, Wrocławia, Katowic i Warszawy. Prowadzący monitoring będą badać, czy dokonujący zamówień urzędnicy biorą pod uwagę wyłącznie najniższą cenę, czy również uwzględniają klauzule społeczne i środowiskowe. Będzie to kontynuacja podobnego projektu, który był realizowany od marca 2014 roku i stanowił jeden z największych tego typu projektów monitoringowych w Europie.

Zainaugurowany 1 marca nowy projekt trwać będzie do listopada 2017 roku. Jak przypomina Grzegorz Piskalski, prezes zarządu Fundacji CentrumCSR.PL, gdy rozpoczynano monitoring zrównoważonych zamówień publicznych skala jego stosowania w honorowanych instytucjach wynosiła 1,8 procent.

– Po 2 latach monitoringu uzupełnionego o spotkania interwencyjne i okrągłe stoły to już 19 procent. W międzyczasie własne monitoringi stosowania klauzul społecznych rozpoczęły NSZZ „Solidarność”, Lewiatan czy OMS im. F. Lasalle. – dodaje Piskalski.

Jak tłumaczą inicjatorzy projektu, ich celem jest wywarcie obywatelskiej presji na 50 kluczowych instytucji publicznych (urzędy miast, urzędy marszałkowskie, uniwersytety, ministerstwa) w 5 spośród największych polskich miastach: Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Katowicach i Wrocławiu.

Chodzi o to, aby uwzględniały one istniejące w Prawie zamówień publicznych dobrowolne możliwości stosowania społecznie zrównoważonych zamówień publicznych (ZZP), tzn. klauzul społecznych i środowiskowych. Ma to zostać osiągnięte poprzez działania monitoringowe, interwencje oraz nawiązanie dialogu z zamawiającymi, włączenie w proces mieszkańców oraz kampanię informacyjną.

Jak argumentują pomysłodawcy akcji choć stosowanie ZZP nie jest obowiązkowe, to ich niewykorzystywanie i stosowanie wyłącznie kryterium najniższej ceny prowadzi do patologii przy realizacji zamówień publicznych, takich jak wynagrodzenia rzędu 4-6 złotych za godzinę.

Z kolei uwzględnianie przez zamawiających poza wąsko pojętym kryterium najniższej ceny także aspektów społecznych i środowiskowych, ma kluczowe znaczenie dla poprawy jakości życia lokalnych społeczności (wystarczy przypomnieć, że wartość zamówień publicznych w 2014 r wyniosła w Polsce 133,2 mld zł., co stanowi ok. 7,72% PKB).

– Ważne jest też, że społeczeństwo i media zaczynają dostrzegać, że nie można cieszyć się, że urzędnicy kupują najtańsze produkty i usługi, bo w ostatecznym rozrachunku i tak zapłacą za to swoim zdrowiem i czasem pracownicy realizujący zamówienia – mówi ekspert Fundacji CentrumCSR.PL, Tadeusz Joniewicz.

W sumie, w trakcie realizacji projektu przeanalizowanych zostanie ok. 2000 przetargów, w których istnieje największy potencjał do zastosowania ZZP. Będzie to podstawą do przeprowadzenia interwencji w sprawie zamówień o dużej wartości i znaczeniu dla wspólnot lokalnych, a informacje o tych interwencjach będą upubliczniane.

Sprawdzona ma zostać także efektywność wdrażanych polityk dotyczących stosowania klauzul społecznych (na przykładzie Warszawy i jednostek podległych administracji rządowej zgodnie z zaleceniem premier oraz ministra pracy i polityki społecznej).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE