Będzie nowa wersja Kodeksu urbanistyczno-budowlanego. Co się zmieni?

W II kwartale br. resort infrastruktury i budownictwa opublikuje nową wersję projektu Kodeksu urbanistyczno-budowlanego, przepisy go wprowadzające i projekty ustaw okołokodeksowych, które uwzględnią wyniki konsultacji publicznych - wynika z komunikatu resortu.
Będzie nowa wersja Kodeksu urbanistyczno-budowlanego. Co się zmieni?
Zgodnie z przepisami nowego kodeksu, plan miejscowy będzie głównym narzędziem realizacji polityki przestrzennej w gminie (fot. shutterstock)

• Zgodnie z przepisami nowego kodeksu, plan miejscowy będzie głównym narzędziem realizacji polityki przestrzennej w gminie.

• Kodeks przewiduje rezygnację z wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. 

• Ponadto, projekt kodeksu wprowadzi rozwiązania wyznaczające zasady współpracy organów samorządu terytorialnego z inwestorami.

Cytowany w komunikacie wiceminister infrastruktury i budownictwa Tomasz Żuchowski zapowiedział, że w II kwartale br. MIB opublikuje nową wersję kodeksu, przepisy wprowadzające kodeks i projekty ustaw okołokodeksowych, uwzględniające wyniki zakończonych konsultacji publicznych. W III kwartale br. planowane jest natomiast skierowanie wszystkich projektów związanych z kodeksem do Sejmu - zapowiedziano.

"Celem nowego Kodeksu urbanistyczno-budowlanego (KUB) jest przywrócenie i zapewnienie efektywnego gospodarowania przestrzenią oraz wzmocnienie partycypacji społecznej w planowaniu przestrzennym" - przypomniał, cytowany w komunikacie, Żuchowski. Dodał, że resort jest pewien, iż "po wejściu w życie kodeksu przypadki działań niezgodnych z interesem społeczności lokalnej zostaną wyeliminowane, a proces lokalizacji i realizacji inwestycji publicznych będzie efektywny i transparentny".

Wiceminister mówił też o jakości uchwalanych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Wskazał na występujące problemy związane z lokalizowaniem inwestycji na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, w tym m.in. na brak infrastruktury społecznej i transportowej, czy też na brak wodociągów i kanalizacji na terenach, na których realizowane są inwestycje mieszkaniowe oraz na częste grodzenie osiedli bloków mieszkalnych bez zapewnienia odpowiedniego dostępu.

Zgodnie z przepisami nowego kodeksu, plan miejscowy będzie głównym narzędziem realizacji polityki przestrzennej w gminie. "Kodeks przewiduje rezygnację z wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Rozstrzygnięcie o dopuszczalności lokalizacji inwestycji w przypadku braku planu miejscowego nastąpi w ramach nowo wprowadzonej instytucji zgody inwestycyjnej, po ustaleniu zgodności inwestycji ze studium rozwoju przestrzennego gminy" - czytamy w komunikacie prasowym.

Czytaj też: Rada Legisjalcyjna nie zostawia suchej nitki na Kodeksie urbanistyczno-budowlanym

Ponadto, projekt kodeksu wprowadzi rozwiązania wyznaczające zasady współpracy organów samorządu terytorialnego z inwestorami. Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, będzie mógł zawrzeć umowę urbanistyczną nakładającą na inwestora, w razie uchwalenia miejscowego planu umożliwiającego realizację planowanego przez inwestora przedsięwzięcia, obowiązek sfinansowania lub wykonania i nieodpłatnego przekazania gminie inwestycji powiązanych z przedsięwzięciem planowanym przez inwestora, przede wszystkim infrastruktury technicznej.

"Kodeks wprowadzi uczciwe zasady finansowania urbanizacji i dostosowanie procedur administracyjnych do ciężaru gatunkowego inwestycji" - powiedział Żuchowski. Podkreślił, że "inwestycje publiczne będą planowane przy większym poszanowaniu ładu przestrzennego i społeczności lokalnych".

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do rzeszowianka: To prawda, niestety.

Rzeszowianin, 2017-04-04 15:27:14 odpowiedz

Wreszcie, ale jeszcze Wojewoda powinien wyznaczać rotacyjnie urbanistów sporządzających MPZP by nie byli podatni lokalnej koterii.

Józef, 2017-04-04 10:38:59 odpowiedz

Bardzo cieszy wiadomość bo do tej pory działała wolna amerykanka.Znikły strefy przewietrzania miasta , tereny zielone w centrum też zniknęły bo wiadomo są to tereny najdroższe.Władze miasta ignorują zdanie urbanistów . W Rzeszowie leciały stołki za sprzeciw wobec władzy lokalnej.My mieszkańcy ce...ntrum musimy dusić się w smogu , również komunikacyjnym, kto się liczy z komfortem życia , ważny tylko pieniądz. rozwiń

rzeszowianka, 2017-04-04 09:34:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU