Będzie publiczne wysłuchanie ws. projektu ustawy samorządowej

Sejmowa komisja samorządu terytorialnego i polityki regionalnej opowiedziała się jednogłośnie za przeprowadzeniem 10 grudnia wysłuchania publicznego ws. prezydenckiego projektu ustawy samorządowej.
Będzie publiczne wysłuchanie ws. projektu ustawy samorządowej

Pierwsze czytanie projektu ustawy samorządowej odbyło się w Sejmie pod koniec września. Projekt, którego celem jest zwiększenie wpływu mieszkańców na działanie samorządów, zaostrza też zasady odwoływania władz lokalnych w referendach.

O przeprowadzenie wysłuchania publicznego wnioskował poseł Przemysław Wipler (niezrzeszony). Podczas posiedzenia komisji Wipler mówił, że powodem jego wniosku o wysłuchanie publiczne były napływające do niego liczne prośby organizacji samorządowych, zaniepokojonych szczególnie zapisem dotyczącym możliwości odwoływania w referendum m.in. prezydentów miast.

Czytaj też: Prezydent za wysłuchaniem publicznym ws. projektu ustawy samorządowej

"Ograniczenie tego prawa jest poważną kwestią i wymaga szerokich konsultacji społecznych" - uważa Wipler. Zaznaczył, że to tylko jeden, choć - według niego - najbardziej kontrowersyjny z licznych zapisów projektu. Podkreślił, że jego zdaniem ten punkt "ogranicza i tak już ograniczony sposób wpływania przez społeczeństwo na władze lokalne".

Obecnie, aby referendum w sprawie odwołania władz samorządowych, m.in. prezydenta miasta, było ważne musi wziąć w nim udział 3/5 wyborców, którzy głosowali w wyborach. Prezydencka propozycja zakłada, że w przypadku takiego referendum, by było ono ważne, frekwencja musi być nie mniejsza niż w czasie wyborów tego organu.

"Ta kwestia budzi wiele emocji, dlatego należy doprowadzić do wysłuchania, na którym będą mogli się wypowiedzieć przedstawiciele obu stron" - uzasadnił poseł.

Wniosek o przeprowadzenie wysłuchania poparł doradca prezydenta prof. Jerzy Regulski. "Intencją ustawy jest zwiększenie inicjatywy obywateli w zarządzaniu państwem. W czasie trwania prac nad ustawą przeprowadziliśmy trzy tury konsultacji społecznych, które rzeczywiście wykazały cały szereg kontrowersyjnych opinii" - zaznaczył.

Jak wskazał, niektóre środowiska oceniają zapisy projektu jako korzystne, inne jako bardzo niekorzystne. Dlatego też - dodał prof. Regulski - prezydent uważa, że należy prowadzić możliwie najszersze konsultacje.

Przypomniał, że już we wtorek minister w kancelarii prezydenta Olgierd Dziekoński przedstawił pozytywną opinię prezydenta ws. przeprowadzenia wysłuchania tak, "by prawo przyjęte przez parlament w jak największym stopniu odwzorowało interesy obywateli".

"Bardzo się cieszę, że kancelaria prezydenta jest za pogłębionymi rozmowami i dyskusją ogólnospołeczną" - mówił podczas posiedzenia komisji Waldemar Fydrych z Pomarańczowej Alternaty. Zaznaczył, że jego niepokój budzi zapis o ważności referendum, jeśli frekwencja jest nie mniejsza niż w czasie wyborów danego organu samorządu. "Należy zastanowić się, co się może wydarzyć, jeśli zmniejszy się ilość mieszkańców w gminie" - zaznaczył. Resztę uwag do projektu - dodał - przedstawi podczas wysłuchania.

Prezydencki projekt ustawy samorządowej zakłada, że referenda lokalne byłyby ważne bez względu na liczbę uczestniczących w nich osób. Wyjątek stanowić miałoby referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu wyłonionego w wyborach bezpośrednich - dla ważności takiego referendum konieczna byłaby frekwencja nie mniejsza niż w czasie wyborów tego organu. Ten zapis był krytykowany m.in. przez kluby PiS, RP i SP podczas pierwszego czytania w Sejmie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU