Będzie walka o kasę na koleje?

Ok.132 mln zł dotacji do połączeń kolejowych zaplanowano w projekcie przyszłorocznego budżetu woj. śląskiego. Nie wiadomo, jak pieniądze zostaną podzielone między należące do woj. śląskiego Koleje Śląskie i Przewozy Regionalne.
Będzie walka o kasę na koleje?
Jak poinformował podczas poniedziałkowego spotkania prasowego marszałek woj. śląskiego Adam Matusiewicz, problem wynika z braku informacji i wyliczeń od spółki Przewozy Regionalne, która jest własnością wszystkich regionów.

"Przewozy Regionalne od półtora miesiące liczą swoją pulę i doliczyć się nie mogą" - wyjaśnił marszałek. "Jakiś miesiąc temu - wiedząc, że mamy sytuację taką, jaką mamy i będziemy musieli redukować jakieś linie - poprosiliśmy Przewozy o wyliczenie, ile kosztują poszczególne linie. Tego też jeszcze nie dostaliśmy. Czekamy" - dodał.

W październiku obsługę tzw. linii średnicowej - z Gliwic do Częstochowy - którą podróżuje ok. 40 proc. wszystkich pasażerów w regionie, przejęły powołane przez samorząd woj. śląskiego Koleje Śląskie. Zgodnie z wyliczeniami sprzed kilku miesięcy, na dofinansowanie kursów na tej linii w przyszłym roku marszałek miałby przeznaczyć ok. 30 mln zł.

Ta kwota będzie jeszcze weryfikowana, z intencją jej zmniejszenia. "Ta linia ma bardzo duże wpływy z biletów" - wskazał Matusiewicz dodając, że liczba korzystających z niej pasażerów w okresie od czerwca, gdy obsługiwały ją jeszcze PR, do października, gdy weszły na nią - rozpoczynając kursowanie - Koleje Śląskie, wzrosła o ok. 20 proc. Zdaniem marszałka, tak dużego wzrostu liczby pasażerów nie może tłumaczyć jedynie początek roku akademickiego.

Aby zwiększyć rentowność Kolei Śląskich, od 1 stycznia prawdopodobnie zlikwidowana zostanie też - dotychczas obowiązująca w samorządowej spółce - możliwość ulgowych przewozów dla kolejarzy, również pracujących w PR. Według konduktorów Kolei Śląskich, ta grupa stanowi duży odsetek pasażerów.

Matusiewicz przypomniał, że na początku ub. roku województwo planowało przeznaczyć na pociągi 110 mln zł, ale w ciągu roku musiało dobrać kredyt, ponieważ kwota ta przekroczyła 150 mln zł. O ile jednak dotąd samorząd miał jeszcze możliwość zaciągania kredytów, z końcem przyszłego roku osiągnie maksymalną wielkość zadłużenia - 60 proc. dochodów, wynoszących w tym roku ok. 1,3 mld zł.

Przed czterema laty woj. śląskie zawarło z Przewozami Regionalnymi tzw. umowę ramową, zakładającą przekazanie tej spółce 510 mln zł na dofinansowanie kursów w ciągu pięciu lat. Przez cztery lata do PR trafiło już 440 mln zł. W ostatnim roku kwota umowy zostanie przekroczona.

Marszałek wskazał, że z budżetu regionu na "sprawy kolejowe" (bieżące dotacje plus np. inwestycje w tabor) w ciągu pięciu lat trafi ok. 600 mln zł.

W poniedziałek Matusiewicz zapowiedział też, że w przyszłym roku Koleje Śląskie raczej "nie będą jakoś bardzo rozpychać się na rynku" kolejowym regionu - poprzez przejmowanie kolejnych połączeń od Przewozów Regionalnych (oprócz linii Częstochowa-Gliwice, Koleje Śląskie obsługują obecnie weekendowe połączenie do Wisły). Powodem jest m.in. brak taboru.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE